reklama

Rozszerzanie diety Maluszków

reklama
U nas dzisiaj pierwszy raz podana śliwka i zrobiła furorę, nawet banan nie był pochłaniany z takimi owacjami, mały sam sobie łyżeczkę wpychał do buźki:-D
My obiadek jemy ok 11.00-12.00, a owoce podaję mu albo ok 15.00, albo koło 17.00 i wtedy już dopiero nocna flacha koło 19.00

Wczoraj Bartek pospał dłużej, a dostał samo mleko, zamiast o 23-24 obudził się dopiero po 2.00, a potem zjadł już rano o 7.00. Nie rozumiem tego dziecka:-p
 
Ostatnia edycja:
U nas tez obiadek 11-12 o spaniu, potem butla po ok 2-3h zależy ile zje a owoce ok 17-18 i albo jest mała butla 60 ml ok 18 albo od razu butla na noc ok 20.00
 
a u nas wczoraj dopiero była pierwsza łyżeczka kaszki manny do wieczornego mleczka.. a rano Natka oblizała skórkę od chlebka i gotowanego ziemniaczka, ze smakiem i duuużym zainteresowaniem, w końcu tak samo robił tata...! :-)
 
my wczoraj mielismy warzywa z kurczakiem szału nie było ale słoik zjedzony dziś moze puree ze śliwkami i mięskiem zobaczymy jak to pojdzie....

koncia mój by nawet deserku odrazu po obiadku nie zjadł my jemy obiad miedzy 13-14 potem deserek około 16-17
 
o matko, czy tylko moje dziecię jest takie łakome?po słoiku warzywek koniecznie musi być butla bo by mnie chyba zjadl w całości taka jest awantura! dopiero po butli względny spokój. No i my obiad jemy koło 14:30, później o 17:30 jest cyc, owoce jak na razie w kompletnej niełasce, szczególnie te słoiczkowe, bo jak dam pociumkać jabłko lub banana to i owszem, skosztuje;)
 
A my dziś zrobiłyśmy sobie przerwę od mięska i była jarzynowa z H. Pomimo niektórych "podejrzanych" składników (kalafior,groszek) nie było żadnych bóli:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry