reklama

Rozszerzenie diety Maluszka

Niunia bo biszkopty to mozna podawac wlasnie po wprowadzeniu glutenu i jajka. Kiedys to bylo po 10 miesiacu. Ale teraz jak gluten wprowadza sie wczesniej to i biszkopty mozna ale dopiero po ekspozycji. A biszkopt w koncu robi sie z maki przennej i jajka wiec innych nie znajdziesz.
 
reklama
Gluten podaje od tygodnia . A po biszkoptach nic jej nie jest . Je ze smakiem ale również podaje do deserów .

Ale masz świadomość że to co piszesz, że Pati jest niespokojna, nie chce spać i płacze to może być być z powodu biszkoptów? Bo znam kilkoro kilkumiesięcznych dzieci, które bolał brzuch po słodkim, albo miały problemy brzuszkowe po glutenie lub jajku. Jeśli nie wprowadzałaś pojedynczo tych rzeczy, czyli najpierw glutenu, później żółtka, białka i na końcu cukru, to taki biszkopt może po prostu szkodzić małej.
Nie mówię że tak jest, ale na Twoim miejscu ostrożnie podchodziłabym do biszkoptów.
 
Ja na razie nie widzę potrzeby dawania słodyczy tzn biszkoptów,póki co słodki banan i jabłuszko wystarczy a w ramach rozszerzenia glutenu dostaje piętke od chleba a jutro makaron.Ale my już chyba ze 3miesięce gluten wprowadzony;-)
 
Ale masz świadomość że to co piszesz, że Pati jest niespokojna, nie chce spać i płacze to może być być z powodu biszkoptów? Bo znam kilkoro kilkumiesięcznych dzieci, które bolał brzuch po słodkim, albo miały problemy brzuszkowe po glutenie lub jajku. Jeśli nie wprowadzałaś pojedynczo tych rzeczy, czyli najpierw glutenu, później żółtka, białka i na końcu cukru, to taki biszkopt może po prostu szkodzić małej.
Nie mówię że tak jest, ale na Twoim miejscu ostrożnie podchodziłabym do biszkoptów.

Tylko ze Pati kłopoty ze snem ma od samego początku od kiedy skończyła miesiąc jest taka wizyta u lekarza skończyła się na tym ze ma taki charakter i nic z tym nie zrobię . Z wiekiem powinna się uspokoić. A ja biszkoptow nie daje jej po parę naście tylko 2 max 3 a zdarza się że wcale bo woli chrupke albo kromke od chleba .
 
ja tez tego glutenu sie tak boje ze wszystko wedlug wskazan robie,jakos ze starszym tak nie mialam,wogole nie pamietam zeby jakos uwage przywiazywala do scislosci rozszrzania diety,ale teraz za to sie zastanawiam czy mu czyms nie zaszkodzilam,ze np ma nadwage,egzeme itd dlatego teraz jakos jestem strasznie przewrazliwiona:zawstydzona/y:
 
reklama
ja tez tego glutenu sie tak boje ze wszystko wedlug wskazan robie,jakos ze starszym tak nie mialam,wogole nie pamietam zeby jakos uwage przywiazywala do scislosci rozszrzania diety,ale teraz za to sie zastanawiam czy mu czyms nie zaszkodzilam,ze np ma nadwage,egzeme itd dlatego teraz jakos jestem strasznie przewrazliwiona:zawstydzona/y:

Ja też tak mam, jedna krostka mu wyskoczy to robię "śledztwo" czy to aby nie to czy tamto. Jak byłam teraz u pediatry w pl to mowił, żeby bardzo poważnie i z rozsądkiem podchodzić do wprowadzania glutenu bo potem to rzutuje na wiele innych rzeczy, na temat jajka/żółtka tak poważnie się nie wypowiadał jak na temat tego nieszczęsnego glutenu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry