reklama

Rozszerzenie diety Maluszka

Dziewczyny jeszcze jedno pytanie do was odnosnie deserkow-owockow!
Kiedy wy je podajecie? Po poludniu? Jako osobne -danie/karmienie? Kiedy?

Pozdrowionka I ide spac...przed kolejna pobudka ;-)
 
reklama
Witajcie po dłuuuuuuuugiej przerwie :) Mam nadzieję że nas niektórzy chociaż jeszcze pamiętają ;) Powolutku przymierzamy się do rozszerzania diety, choć z pierwszym posiłkiem zamierzam poczekać do ukończenia przez Oskara 6 miesiąca. Na razie kupiliśmy krzesełko do karmienia ktore sobie czeka w Warszawie, a my siedzimy na Mazurach i pakujemy jabłka, jagody i inne takie w słoiki ;) Czy ktoraś z Was rozważa, a moze już próbuje rozszerzanie diety metodą BLW (Bobas Lubi Wybór//Baby Led Weaning)?
 
Ja blw stosowałam z Oliwią i zaczynałam jak miała skończone pół roku. Z Miśkiem chyba będzie szybciej, bo ostatnio Oliwia próbowała go bułką nakarmić ;-)
Samą metodę bardzo polecam :-) radości jest co nie miara (a jakie zaskoczenie znajomych gdy taki maluch wcina np gotowaną pietruszkę) . No i u nas przełożyło się to na zdrowsze gotowanie dla calej rodzinki - tak żeby obiaey mozna było jeść razem. Teraz jest trochę gorzej, ale to chyba taki wiek, że dzieci bardziej grymaszą.
 
Dziewczyny kiedy startujecie z jajkiem? Dopadłam jakis nowy schemat zywienia 2014 i tam pisze cytuje: "Jajko może się pojawić zaraz na początku rozszerzania diety w 5. – 7. miesiącu, 3 - 4 razy w tygodniu.".
 
Ja jeszcze z jajkiem i mięskiem czekam, choć mąż ostatnio chciał jej kupić obiadki z mięsem - "bo co będzie same warzywa jadła" ;-)

Też się przymierzam do wprowadzenia glutenu. Dzieci karmione piersią mogą dostać gluten szybciej, bo mleko z piersi zawiera enzymy ułatwiające trawienie i takie tam. Dlatego chcę korzystać jak jeszcze dużo się cycujemy.
Tylko nie wiem jeszcze jak to zrobić, ale chyba będę z deserkami mieszać. Na razie z kaszkami się wstrzymuję. Kinga ostatnio ma problemy z robieniem kupy, muszę uważać co je, zwłaszcza po marchewce nie może zrobić. A kaszka pewnie jeszcze bardziej by to utrudniała.
 
Dziewczyny, polecam taki gryzak do poznawania smaków BabyOno powiem wam, że miałam mieszane uczucia bo moje dziecko nie bardzo lubi gryzaki i nie ma tendencji do wkładania sobie czegokolwiek do paszczy ( poza swoimi łapkami ), wszystko mu "rośnie" to ten gryzak mymla chętnie - wkładałam mu winogrona, jabłko, borówy, banana i wysysał niemal do czysta :-) jest bardzo fajny i miękki,
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry