• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Rozwód.

  • Starter tematu Starter tematu goszczaca
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
To jest najgorsze jak ktoś trzeci wchodzi z buciarami w małżeństwo czy w związek..
Czasami tak bywa, z mężem przed ślubem też razem mieszkaliśmy i takich cyrkow nie było jak teraz, na moje nieszczęście mieszkam z tesciami tylko ze na piętrze. ogólnie tesc nie jest zwyczajny, żeby kobieta miała prawo głosu i tego we mnie nie lubi:) mąż daje po sobie jeździć i po mnie, a jak ja słyszę jak tesciu ciśnie o mnie a mąż ni słowem to i tesciowi słownie się obrywa i mężowi :)
 
Czasami tak bywa, z mężem przed ślubem też razem mieszkaliśmy i takich cyrkow nie było jak teraz, na moje nieszczęście mieszkam z tesciami tylko ze na piętrze. ogólnie tesc nie jest zwyczajny, żeby kobieta miała prawo głosu i tego we mnie nie lubi:) mąż daje po sobie jeździć i po mnie, a jak ja słyszę jak tesciu ciśnie o mnie a mąż ni słowem to i tesciowi słownie się obrywa i mężowi :)

Bardzo dobrze robisz. Mój mąż akurat zawsze głos zabiera jak jest coś nie halo. Ja teściów mam akurat super ;-) ale wiadomo, każdy swoje za uszami ma, nikt święty nie jest ;-)
 
Bardzo dobrze robisz. Mój mąż akurat zawsze głos zabiera jak jest coś nie halo. Ja teściów mam akurat super ;-) ale wiadomo, każdy swoje za uszami ma, nikt święty nie jest ;-)
No ja po ślubie na nich się poznałam. Byłam w ciąży siedziałam w domu i ich poznałam. Tak to pracowałam to robiłam w domu co swoje i siu do pracy. No cóż żyć trzeba i nie dać wejść sobie na głowę. Ja nawet za męża na niego wsiadam, bo mężowi wisi co on mówi.
 
No ja po ślubie na nich się poznałam. Byłam w ciąży siedziałam w domu i ich poznałam. Tak to pracowałam to robiłam w domu co swoje i siu do pracy. No cóż żyć trzeba i nie dać wejść sobie na głowę. Ja nawet za męża na niego wsiadam, bo mężowi wisi co on mówi.

To co z tym Twoim mężem? Jak może mu zwisać jak ktoś na jego żone wsiada? Weź go trzepnij w łebek ;)
 
Spokój spokojem. Mój mąż też jest spokojny, ale nie siedzi cicho kiedy ktoś na mnie najeżdza. Działa to oczywiście w obie strony.. Ja też sobie nie dam, ale gdy mąż jest obok to zawsze się odezwie.
A no widzisz. Każdy człowiek jest inny, teść jest ich bossem że tak powiem no i tego nie zmienię.:) widziały galy co brały :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry