Natalia1208
Fanka BB :)
Hej dziewczyny
Pisze tu, ponieważ zawsze mogę liczyć na wsparcie. Jesteście że mną od kiedy sama jeszcze nie wiedziałam czy jestem na pewno w ciazy. Teraz moja córeczka ma ponad 4 miesiące. Jest to moje pierwsze dziecko, w końcu wszystko się unormowalo tzn nie mam obaw przed zostaniem z nią sam na sam...początki były naprawdę trudno, jeśli któraś z Was tak ma teraz to uwierzcie, że będzie lepiej. Chciałabym znać sytuację innych mam, więc stworzyłam ten wątek. Jak jest u Was z nocami? Moja córcia budzi się Max co 2h, czasem co 30min i tak cała noc. Jestem zmęczona ale daje radę. Nie jest głodna, przystawiam ja do piersi i śpi, czasem ciężko tylko ja odłożyć. Kolejna sprawa jest taka, że jeszcze nie przewraca się z placków na brzuszka, ile miały Wasze maluchy? Jak ja zachęcić. Nie za bardzo nawet lubi leżeć na brzuszku, wkłada wtedy rączki do buźki...zresztą nie tylko jak leży na brzuszku.
Pisze tu, ponieważ zawsze mogę liczyć na wsparcie. Jesteście że mną od kiedy sama jeszcze nie wiedziałam czy jestem na pewno w ciazy. Teraz moja córeczka ma ponad 4 miesiące. Jest to moje pierwsze dziecko, w końcu wszystko się unormowalo tzn nie mam obaw przed zostaniem z nią sam na sam...początki były naprawdę trudno, jeśli któraś z Was tak ma teraz to uwierzcie, że będzie lepiej. Chciałabym znać sytuację innych mam, więc stworzyłam ten wątek. Jak jest u Was z nocami? Moja córcia budzi się Max co 2h, czasem co 30min i tak cała noc. Jestem zmęczona ale daje radę. Nie jest głodna, przystawiam ja do piersi i śpi, czasem ciężko tylko ja odłożyć. Kolejna sprawa jest taka, że jeszcze nie przewraca się z placków na brzuszka, ile miały Wasze maluchy? Jak ja zachęcić. Nie za bardzo nawet lubi leżeć na brzuszku, wkłada wtedy rączki do buźki...zresztą nie tylko jak leży na brzuszku.
Twoja córcia ma jeszcze czas, więc spokojnie. To nie są żadne wyścigi, każde dziecko rozwija się swoim tempem. Fizjoterapeuta mówił mi, że mała musi leżeć na brzuszku minimum godzinę dziennie, żeby wspomagać jej prawidłowy rozwój. Co do spania to też Cię nie pocieszę. Moja Ada ma 9 miesięcy i też bardzo często się budzi w nocy. Niestety... Cały czas mam nadzieję, że kiedyś to się zmieni.