reklama

Ruchy naszych maluchów

reklama
A ja miałam się dzisiaj nie zamartwiać:-( Kurcze ale jak tu się nie martwić jak to moje dzieciątko strasznie słabo dzisiaj się kokosi tam a ja naprawdę powoli odchodzę od zmysłów...
 
saffi ja mam doła aż z tego powodu dzisiaj i nie marzę o niczym innym jak o jej mocnych kopach i harcach w moim brzuszku!!Liczę na to tak jak mówisz ,że dziś ma gorszy dzień tak jak ja a jutro będzie nadrabiać...:tak:
 
saffi próbowałam!!Najpierw zjadłam 5 krówek na raz za chwilę 3-bita xl,loda,owoce- troszkę pokopała ale tak delikatnie dzisiaj i bardzo rzadko.To nie podobne do niej i jej temperamentu...bo naprawdę normalnie cały dzień daje mi popalić.Ale nie panikuję...idę do wanienki na ciepłą kąpiel może to ją ruszy...
 
Najważniejsze że się choć troszkę rusza, czyli wszystko jest w porządku. Trzymam kciuki, żebyś w końcu poczuła silniejsze kopniaczki :-) i przestała się martwic.
 
saffi próbowałam!!Najpierw zjadłam 5 krówek na raz za chwilę 3-bita xl,loda,owoce- troszkę pokopała ale tak delikatnie dzisiaj i bardzo rzadko.To nie podobne do niej i jej temperamentu...bo naprawdę normalnie cały dzień daje mi popalić.Ale nie panikuję...idę do wanienki na ciepłą kąpiel może to ją ruszy...

Katamisz...spokojnie...ja dokładnie tak samo miałam ostatnio...Julcia ruszała się mało i tylko od czasu do czasdu tak delikatnie i trwalo to dwa dni a teraz znów rozrabia :-)
 
katamisz znam ten niepokój i wiem, że czyjeś zapewnienia, że wszystko jest OK słabo działają... tyle że ja miewam dni, że moja mała w ogóle nie kopie! A że czujesz słabiej... ona ma tam jeszce tyle miejsca że wystarczy, że obróci sie inaczej i może kopać tak samo mocno, ale ty już tego nie poczujesz. DLatego lekarze karzą bacznie obserwować ruchy od 28 tygodnia kiedy dziecko jest na tyle duże, ze kopniaki rzeczywiście powinny być odczuwalne. Zobaczysz kochana, że jutro się obudzi i da ci popalić:)
 
reklama
Już jestem.
W trakcie kąpieli szalona dała mi trzy takie porządne kuksańce a teraz znowu cisza :tak:Ulżyło mi troszkę...Dzięki kochane :*:*
To jest taki dziwny niepokój faktycznie płynący gdzieś z głebi...nie potrafiłam dzisiaj myśleć o niczym innym jak o jej ruchach!!!!A cwaniara sama Was uspokajałam jak Wy miałyście podobne obawy :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry