reklama

Ruchy naszych maluchów

Zgadzam się z Tusen. Za wcześnie na liczenie ruchów.

Lekarz potwierdził mi, że można się do tego przyłożyć dopiero w 34-35 tc. Ale jeśli dziecko jest bardzo aktywne to nie ma potrzeby do niepokoju:)
 
reklama
Aestima, u mnie podobnie. Pytałam mojej ginki na ostatniej wizycie o to liczenie i powiedziała, że nie liczyć tylko obserwować czy w ogóle ruchy są :) Z Jasiem nie kazali mi liczyć.
 
A ja np mam jednego dnia bonanzę w brzuchu, a następnego dnia mamy ciche dni.... I tak było od początku.

Też mi się wydaje że jak czujemy nasze dzieciaczki w porach gdy jest aktywne to nie ma sensu to liczenie, pod koniec ciąży dziecko ma mało miejsca i wtedy można zwrócić uwagę czy się rusza czy nie, tutaj chyba chodzi o sytuację która by nas zaniepokoiła i wtedy można sobie policzyć te ruchy, w tym momencie nie ma co się stresować dodatkowo
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry