reklama

Salon Kosmetyczny

Kasia mnie raczej nie o okres waznosci a o okres na jaki mozna je sobie wlozyc do oka chodzilo. Bo sa chyba takie ktore mozna dosc dlugo nosic bez wyjmowania . Czy teraz to juz standard i wszystkie sa takie? Zupelnie sie nie orientuje....I chyba koniecnie trzeba do okulisty na wzyte przed czy u optyka na szybkiego tez mozna oko zbadac i soczewki dostac?
 
reklama
Cicha, ja nosiłam tylko takie, które jednorazowo można było mieć te kilka godzin na oku (dzień). Nie orientuje się jakie są inne:sorry:Miałam miesięczne, tzn. jedna para na miesiąc, ale wyjmowane na noc do płynu i jednodniowe - na wieczór do kosza. Pierwszy raz sprawdzała mi oczy okulistka, założyła soczewki, wysłała "na miasto", wróciłam i sprawdziła, czy soczewka nie "lata po oku". Przy niej potrenowałam zakładanie i ściąganie i potem już sama walczyłam. Nie miałam żadnych problemów z obslugą
 
Ja na co dzień noszę miesięczne tylko na noc zdejmuję do płynu, są jeszcze chyba 3 miesięczne.
Wg mnie bez sensu takie co się nie zdejmuje po co spać w folii na oku;-)

Cicha a jak dużą wadę masz?
Bo ja spora i nie dam rady np na snowboardzie jeździć bez soczewek a w okularach przecież nie wygodnie jak do tego jeszcze gogle dojdą to już w ogóle katastrofa, albo na basenie:-)
 
Ja nosze okulary od dziecka i w sumie zawsze je mam na nosie. Zdejmuję tylko na noc i do pływania. Nigdy sobie nic przez okulary nie zrobiłam i sa jak część mojego ciała.
Chciałam spróbowac z soczewkami, tyle, że przy moim astygmatyźmie, cylindrach, sferach i nie wiem, czym jeszcze, to moje szkła kosztowały masę pieniędzy. Może powinnam się dowiedzieć, czy ceny spadły.
A swoją drogą wypróbowywałam soczewki własnie na nartach i miałąm takkie głupie uczucie, że od prędkości i wiatru wiejącego w oczy te soczewki mi się jakby wgniatają w oko.
 
a ja mialam maly astygmatyzm przed ciaza z Duska...nosilam -0,5 .. i czulam juz ze potrzebuje mocniejszych...nie wiem jak to dziala..ale ciaza mnie uzdrowila:-D(swoja droga bardzo sie odchudzalam..nie jadlam masla...wogole to powietrzem zylam..i zapewne to dlatego...mialam niedobor witamin...

dzis rozmawialismy z mezem o tym, ze po slubie moja mama codziennie do mnie dzwonila i pytala sie czy cos jadlam..co jadlam...plakala przez to pzreze mnioe nie raz...jeszcze po ciazy z Duska prosila mnie bym jadla...teraz juz nie:-D..prosic mnie nie trzeba..ale jest mnie wiecej o jakies 10-12 kg:-D
 
reklama
Ja mam cos okolo -2 i -2,5. Ogolnie moge nawet chodzic bez okolarow ale czuje sie jakos tak dziwnie ... Na nartach jezdzilam w okularach (tylko czasami nakladalam na nie google ale mam takie specjalne przystosowane do tego z miekkimi bokami).
No ale latem przydalyby sie okulary przeciwsloneczne no i w zwiazku z tym soczewki bo na laserowa korekte wzroku jakos nie mam odwagi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry