to ta co się pyta "a ty lubisz sex, bo ja tak?"
byłam u ginki, wszystko ze mną ok, ale główny punkt spotkania to była antykoncepcja
proponowała gumy + globulki
spirali nie, znając mój pogląd od strony wiary
my wkońcu wybraliśmy z M tabletki dla facetów, ale niestety w polsce w opracowaniu
guma jest okropna, wisi ten woreczek, a jak o globulkach usłyszałam to mnie zatrzęsło, nie lubię tych odgłosów niby "soczystej różowej cipki"
ja nie lubię wszelkiego rodzaju lekarstw, nawet witamin w ciąży nie brałam regularnie, ale nie lubię tab.
w końcu postawiliśmy na zastrzyk, na 3 miesiące 36zł depo-provera, wiem, że ulotka straszy, ale w końcu na wszystkich lekach piszą straszne rzeczy, a jakoś ludzie się leczą, one uniemożliwiają dojrzewanie pęcherzyków Graafa i pełny rozwój komurek jajowych, zapobiegając ich uwalnianiu, itd