Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
plastry nie glupi pomysl, w zasadzie jak tabletki tylko pamietac nie trzeba chyba jedynie na zastrzyki bym sie nie zdecydowala :/ a spirala to jedyny wybor dla mnie,od zawsze bralam tabletki,jakos juz nie mam ochoty codziennie pamietac,a co dopiero jak sie zapomni...nie ma opcji.juz po Filipie chcialam spirale,ale cena w polsce jest przerazajaca wiec podziekowalam. teraz za darmo bede miala wiec nic mnie nie powstrzymuje jesli cos mi nie bedzie odpowiadac to zwyczajnie pojde do lekarza zeby ja wyjac...jesli bedzie ok to jak dla mnie teraz to najlepszy srodek anty...choc moj M upieral sie przy trzecim hahaha...stanowcze NIE!
k4rol4 to nie za ciekawie ze takie nie oczekiwane plamienia po tych tabletkach...choc pewnie to zalezy od organizmu, kazdy moze reagowac inaczej...
Mi nie przeszkadza to ze trzeba pamietac o tabletkach, ustawilabym sobie przypomnienia w tel czy cos i jakos by to bylo , bardziej boje sie wlasnie skutkow ubocznych tj.plamienia miedzy okresami, zmiany nastroju, tycie itp.
Chcialabym cos nawet ,,stalego'',bo 2 dzidzi narazie(i raczej dlugo) jeszcze nie planujemy, ale na spirale sie nie zdecyduje, ze wzgledu na sposob w jaki ona dziala
wiesz Agnes...z tabletkami jest ten luksus, ze jesli bedziesz sie zle czula albo cos nie bedzie Ci gralo to mozna w kazdej chwili je odstawic i pomyslec o innym sposobie antykoncepcji.wiec jesli nie jestes zdecydowana to albo plastry albo tabletki a co zlego jest w dzialaniu spirali?ja mowie tu oczywiscie o hormonalnej, nie o zwyklej,miedzianej. tak jak mowilam..tabletki bralam wiele lat i po tylu latach chcialabym cos co bede miala na stale i cos pewnego.na cerazette sie nie zdecyduje bo wiem jak sie czulam po nich i jak to wygladalo,wiem jak reagowal moj organizm,a teraz tylko wchodzi w gre spirala albo te tabletki bo karmie, wiec wybor w moim przypadku jest oczywisty
Szczerze mowiac dopiero od niedawna zastanawiam sie nad jakas metoda anty bardziej ,,na stale''. I z tego co slyszalam/czytalam to niektorzy uwazaja spirale za drodek wczesnoporonny. Np.z jednego artykulu ,,Najwięcej kontrowersji budzi pogląd, iż oprócz działania antykoncepcyjnego spirala wywołuje również poronienia, ponieważ nie dopuszcza do zagnieżdżenia się w macicy zapłodnionej już komórki jajowej. Trzeba jednak pamiętać, że początek ciąży to z medycznego punktu widzenia dopiero moment zagnieżdżenia - wcześniej nie ma mowy o ciąży.'' Więc zalezy jak kto na to patrzy
A po odstawieniu tabletek duzo czasu potrzebowal Twoj organizm zeby ,,wrocic do siebie''??
wiesz co...jakos szybko to poszlo bo po odstawieniu tabletek w maju,miesiac pozniej dostalam okres,a po nim juz regularnie co miesiac w miare w tym samym terminie koniec/poczatek miesiaca.pod koniec listopada zaszlam w ciaze a pierwsze,normalne (cilest) odstawilam po 4 latach brania i tez odrazu w sumie sie wyregulowal, odstawilam w kwietniu i z Filipem zaszlam poczatek czerwca...wiec nie jest zle
używała która tych prezerwatyw skyn? ja nie wiem czy chcę hormony, bo mi po nich odbija spiralę nie wiem jak się zakłada, się boję za dużej ingerencji, dwie cc mi starczą, muszę poczytać
my mamy teraz te skyn ale mnie to tam jakiejś szczególnej różnicy nie robi, mąż też nic nie mówił żeby były jakieś extra. tyle że my zawsze do tego dużo żelu
Spirala wlasnie takie ma dzialanie, ze nie dopuszcza do zagniezdzenia, a dalej to juz kwestia "nazwologii" moim zdaniem. Religia katolicka np kazdy rodzaj antykoncepcji nazywa "morderstwem", jak dla mnie to troche demagogia Ja mialam spirale Mirene i marudzil troche TZ ze go klulo Przed pierwsza ciaza tabletki przez 9lat bralam i zaszlam miesiac po odstawieniu. Po spirali 2 m-ce. Teraz sie zastanawiam nad implantem, a gumek wcale nie lubie.
LeRemi to tak jak ja,dlatego mysle o czyms ,,,na stale''
Zdecydowalabym sie na te tabletki jednak, ale boje sie troche, znam dziewczyny ,ktore nie moga wrocic ,,do siebie'' po tabletkach tzn.nie moga zrzucic wagi(a sporo przytyly), wachania nastroju, problemy z @ itp. No coz zawsze jest jakies ale, nie ma idealnej anty Moze jak wybiore sie na wizyte kontrolna to poradze sie ginki w sprawie tabletek