• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rozwój i postępy naszych dzieci

irisson hahaha, dobre, Laura jest niezłą aparatką:-D

jjustyna mały poliglota rośnie. Z historii hopkin hopkin uśmiałam się po pachy:-D

Mart witaj w gronie :tak:Mania mówi jeszcze mniej słówek, jej repertuar, poza oczywiście całym mnóstwem własnych form, ogranicza się do: mama, baba, kam (kamyk), goła (koła) i nga (noga):-D Do tego też chętnie nuci i tańczy:-)

Jak czytam o rymowankach Tolki, o miesiąc młodszej od mojej Mańki, to aż nerw mnie bierze, czy aby na pewno z nami wszystko w porządku:-p
Do tego smok jest, pampers jest...Hahaha, no dobrze nie jest:rofl:
 
reklama
AAsi my mamy podwójny wózek i sprawdza się super:tak:Mania jest malutka, drobniutka, więc pewnie jeszcze trochę nim pojeździmy. Dostawki raczej dla starszych nieco mi się wydawały lepsze, bo one takie krótkodystansowe raczej, żeby tylko przysiąść, stąd decyzja, słuszna jak się okazało, o bliźniaku:-).
 
a u nas dzisiaj histeria na nocnik :eek: dopiero po 15 minutach się oswoiła i usiadła, wstała, podziwiała naklejki, zsikała się na podłogę, no ale krok do przodu, za to starsza siostra dzielnie pokazywała, jak siadać, jak spodnie zdejmować :-p
 
MalinkaJak to możliwe że liczycie do 10??? :szok: Szok.
U nas pierwszy sik na nocnik zaliczony w niedzielę, 23 marca. Nie, żeby już na stałe wprowadzać, ale takie przymiarki na razie mamy. Siedział na nim przy mężu ze 20 minut, oczywiście zaraz były brawa, owacje i cuda wianki :-). Siku ani kupa dalej nie woła. Jak już zrobi kupę i mówię do niego z wyrzutami co miał wołać jak zrobi kupę to uśmiechnięty mówi "pupa" :-p.
A czy któreś z Waszych dzieci przekręca sylaby albo literki? Mój Tymek nie mówi "k" tylko "t". I tak kura robi "toto" a nie "koko". Domek psa top czasem jest "duba" a nie buda". Czy to tylko u nas, czy to akceptowalna występująca od czasu do czasu norma?
 
mysle ze akceptowalna, dwuletnia coreczka znajomej ktora byla wtedy nad wyraz rozwinieta caly czas mowila b zamiast w - boda, bujek - z czasem jej przeszlo ;) toliska tez myli t z k i b z w ale nie we wszystkich wyrazach. a, I tez liczy do 10. myszka miki ja nauczyla ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry