nixie
Fanka BB :)
u mnie nie było tak źle, pierwszy raz kilka dni po połogu to sie czułam jak dziewica,
bo ciasno i bolało...ale później już było super, nawet lepiej niż przed.
W tamtej ciąży mój mężuś nie miał żadnych oporów,ja tez i teraz tez tak jest bo jestem znowu w ciąży..
Ale i tak sie trochę boje ze po tym porodzie coś sie "zepsuje" i juz nie będzie tak fajnie..
ale kto wie....
Musze ćwiczyć te mięśnie tam na dole i smarować oliwka żeby sie uelastycznić na przyszłość
.
Nie chce mi sie ale myślę ze warto...dla mężusia i dla mnie samej...
bo ciasno i bolało...ale później już było super, nawet lepiej niż przed.
W tamtej ciąży mój mężuś nie miał żadnych oporów,ja tez i teraz tez tak jest bo jestem znowu w ciąży..
Ale i tak sie trochę boje ze po tym porodzie coś sie "zepsuje" i juz nie będzie tak fajnie..
ale kto wie....
Musze ćwiczyć te mięśnie tam na dole i smarować oliwka żeby sie uelastycznić na przyszłość

.Nie chce mi sie ale myślę ze warto...dla mężusia i dla mnie samej...
Nie ma ochoty i tyle, a ja mogę stawać na głowie, a i tak nic to nie przynosi. Kochając się mówi że miała orgazm i było dobrze, ale po tym kolejny miesiąc i nic. Jesteśmy 1,5 roku po urodzeniu się naszego brzdąca i jedyne co mi pomaga to jego widok i zabawa z nim
Już nawet mi zaczyna marudzić że mam sobie znaleźć kogoś bo się do tego nie nadaje
. Tyle że nie chcę innej, z nią się chcę Kochać i nie chcę znajdywać innej
. Nie po to walczyłem o nią i nie dlatego pragnąłem z nią dzieci, żeby teraz skakać sobie na boki, gdybym tak chciał dobrze bym sobie żył mając kilka wolnych pań. 