reklama

Sen maluszkow

reklama
Onesmile- współczuję, a bardziej wiem co czujesz, bo ja mam to samo, jednego dnia śpi i się budzi co 2 godziny od mojego snu liczę, a innego co godzinę i już myślę, że może łóżeczko mu nie pasuje, albo nie w tym miejscu stoi. Bo jakoś zębów u niego nie widzę, a jeść nie szuka, je raz nad ranem butlę. Młoda mi się tak nie budziła, dwa razy na butlę, bo ona jadła jeszcze w nocy długo.
 
Dziś nocka znów rzędu hardcorowych, nie spaliśmy od 1 do 3.30 zasnęła przed 4 u Nas w łóżku do 5.20...
:-( budzenie się, płacz, gadanie i tak w kółko.
 
Kania ones współczuje bardzo!u nas poprzednia noc była straszna budził sie Kubuś co 20 min przez cała noc z wielkim płaczem o 5 Niebylo juz mowy zeby poszedł spać nie spalam wogole rano poszłam do pracy przez dzień spał raptem 20 min ale zwalam to na chorobę albo na to ze wyszła mu 5 a ma tylko jedynki i dwójki dzisiaj juz było dobrze
 
do nie znających przyczyny nocnych atrakcji i ja się dopisuję:-(praktycznie jedna noc w tym tygodniu była ok, a tak to pół nocy na bujaku... budzi się z rykiem ok. 3 i tylko "uju" pomaga:eek:ja już naprawdę nie wiem czy coś ją boli, czy nie pasuje, czy złe sny, czy itp itd... jak dostała nurofen na noc za pierwszym razem - przespała całą noc (właśnie to była ta jedna w tym tyg), ale drugiej nocy już tylko do 3 spała mimo syropku:confused2:
czy jak waszym dzieciaczkom zębole wyłaziły to też syrop rady nie dawał czasem???
ja już pomysłów nie mam jak jej pomóc przesypiać noce...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry