Kania78
...
U Nas standardowo pobudki są ale ja się już do tego przyzwyczajam, choć szczerze wolałabym przespać ciurkiem całą nockę i wstać nawet o tej 5, niż wstawać co godzinę do płaczącego dziecka.
Strip, Happy, Kroma, Roxannka współczuję ostatnich nocek, mam nadzieję że szybko się to zmieni, na lepsze oczywiście.
Strip, Happy, Kroma, Roxannka współczuję ostatnich nocek, mam nadzieję że szybko się to zmieni, na lepsze oczywiście.
marudziłam to dzisiejsza noc była masakryczna. No i u mnie to nie są pobudki na mleko...

.U nas to samo.Kłade ja wieczorem,zasypia,a około północy sie budzi- z płaczem.Jak już ją uspokoję,wtedy nagle pełna życia,.żąda wlączenia tv,ksiazeczek itp.

