reklama

Sen maluszkow

U Nas standardowo pobudki są ale ja się już do tego przyzwyczajam, choć szczerze wolałabym przespać ciurkiem całą nockę i wstać nawet o tej 5, niż wstawać co godzinę do płaczącego dziecka.
Strip, Happy, Kroma, Roxannka współczuję ostatnich nocek, mam nadzieję że szybko się to zmieni, na lepsze oczywiście.
 
reklama
O matko, dziewczyny, ja tez Wam wspolczuje. A Tobie strip najbardziej, bo widze, ze Wojtus to wiekszy hardcore od Pawelka...

A Pawelek prespal w ubieglym tygodniu 2 noce pod rzad!! Zdarzylo mu sie to pierwszy raz w zyciu...Ale oczywiscie noc ze srody na czwartek byla juz z pobudka na mleko 0 3.30, z czw. na piatek nie spal od 3ciej do 4.15, a zeszlej nocy mial 2 pobudki i obudzil sie 6.30...
 
Nat,wiem,o czym mówisz:no::crazy::wściekła/y:.U nas to samo.Kłade ja wieczorem,zasypia,a około północy sie budzi- z płaczem.Jak już ją uspokoję,wtedy nagle pełna życia,.żąda wlączenia tv,ksiazeczek itp.:crazy:.Dopiero po 1-1,5 godz idzie znow spać.Coś mi się zdaje,ze to taka "drzemka" dla naszych dzieci:crazy::no:
 
nat, happy, współczuje, bo to chyba gorsze niż jak dziecko w nocy się budzi z płaczem :baffled:

U nas podobno nocki średnie, dużo pobudek ale pisze podobno bo wiem to tylko z relacji męża :rofl2::-p
 
reklama
Roxi​,ano...tylko,że ona budzi się z płaczem,jest wsciekły ryyyk,wyrzuca smoczka,picie,mleko,miśka,cokolwiek jej podsuwam,dopiero jak wezme do siebie,wtedy nagle cała happy i chce się bawić....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry