Dziewczyny może Wy będziecie wiedziały, bo jesteście istnymi skarbnicami wiedzy...
Moja Zuza miała mega kolki, teraz to już wiadomo, że z nich wyrosła, ale noce są okropne.
Przesypia może całą raz na 2/3 miesiące. Budzi się do 15 razy na smoczek, wodę, przytulenie, a powodem tego wszystkiego są bączki.
Normalnie budzi się i pierdzi jak z armaty.
Próbowaliśmy już lekkostrawnej diety, herbatki na trawienie, innego mleka, wykluczać gluten. Ale nic...alergii żadnej nie ma takiej skórnej. Już sami nie wiemy co mamy robić. Zuza jest wiecznie niewyspana....a lekarz no cóż...każe czekać.
Nie wydaje mi się to normalne....
Co o tym myślicie?