reklama

Sen maluszkow

reklama
kania, no to wy w weekend macie super :-) mam nadzieje, że i u nas tak bedzie :sorry2: Póki co Patryk świątek piątek czy niedziela wstaje o mniej więcej tej samej porze :eek: My bedziemy zaprowadzać Ptyśka ok 8 a o 16 odbierać, czyli równe 8 godzin, niestety raczej szansy nie ma żeby jakoś wcześniej go zabrać bo zanim się przez miasto przebije to troszke mija :/

Patryk dzisiaj 30 minut spał w żłobku, ale na dworzu w wózku, nie wiem jak to bedzie jak będa go próbować w łóżeczku położyć spać :baffled: On też jest przyzwyczajony do swojego łóżeczka, ale potrafi też zasnąć w wózku na spacerze, w nosidełku w samochodzie, a w lato nawet na kocyku na ogródku, więc myśle że jak się oswoi z nowym miejscem to i do tego łóżeczka tam się przyzwyczai :tak:
 
Roxannka to moja jest około 9 h. Myślę, że Patryk nie będzie miał problemów z zaśnięciem tam. Ja się obawiałam czy Oliwia w ogóle tam spać będzie bo w dzień w domu nie spała w łóżeczku a tam śpi. Widzisz pochwaliłam ją a dziś 4.40 pobudka i zabawa...w nocy 3 pobudki...
 
no chyba tak, na dodatek wczoraj w dzień miał jedną krótką drzemkę, którą skończył o 10:30 i poszedł spać później niż zwykle. to nie dla niego takie zmiany...
 
NAT rzeczywiście. Piotruś miał wczoraj intensywny dzień, więc jakoś musiał to odreagować. A że dzieci wszelkie emocje rozładowują własnie w nocy to niestety nocka do duszy była :-( mam nadzieję, że dzisiaj już będzie lepiej i że w dzień uda mu się nadrobić wczorajsze niewyspanie.
 
Natus, zgadzam sie z Makuc, to pewnie z nadmiaru wrazen. Nie martw sie, jutro powinno wszystko wrocic do normy. Adas tez tak mial po swojej pierwszej imprezce (moja szwagierka zrobila wspolne swoje i jego urodziny) - co godzina poplakiwal a ok. 5 rano to juz w ogole zaczal ryczec i byl koniec spania. Mnie sie wydawalo, ze to od cukru, bo oczywiscie dziecko musialo troche tortu sprobowac i potem ciezko go bylo odciagnac od stolu...
Ale juz druga nocka byla standardowa, takze glowa do gory
happy.gif
 
Eliza,z tym cukrem to faktycznie nie pomyślałam- a wczoraj na tych "poprawinach" też Amelka i torcika trochę i ciasteczek i bananów pojadła i słodkim sokiem popila- to stąd jej skakanie i dansy w łóżeczku do 23.00.Na szczęście jak już padła,to spała do 6.00 i dalej śpi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry