reklama

Sen maluszkow

reklama
kania, te nasze dzieciaczki zawsze na przekór nam robią ;-) Jak dzisiaj wstawałam ok 6 do pracy to normalnie Patryk by się już budził gdybym ja jeszcze spała, a dzisiaj jak na złość spał w najlepsze i dopiero po 7 mąż musiał go wybudzać :szok::-D:rofl2: a w żłobku spał podobno tylko raz, po obiedzie. W domu był padniety ale go przetrzymaliśmy i o 19 kąpiel i spać, czyli godzinke wcześniej niż mieliśmy :rolleyes2:


Musze pochwalić mojego synka, bo dał mamusi się wyspać przed pierwszym dniem w pracy i przespał całą nocke :-) i tak jak napisałam do kanii jeszcze spał jak wychodziłam do pracy :cool2: Ale dzisiaj już tak kolorowo nie jest, katar go męczy i wybudza się co chwile, myśle że cały dzień w żłobku też swoje zrobił :sorry:


nat, zdrowia dla Piotrusia, u nas jest podobnie teraz :-(
 
ROXI wow może teraz z tymi przesypianymi nockami to juz tak zostanie? No i powiem Ci, że cieszę się, że w żłobku udało mu się usnąć. Dzisiaj była to wprawdzie jedna drzemka ale zobaczysz, że z biegiem czasu i z 2 problemu mieć nie będzie.
 
makuc, ale problem chyba jednak był z tym spaniem bo pani mnie pytała jak go usypiamy, chociaż mąż mówił rano :dry: i wkońcu zasnął w bujaczku czyli pewnie i on się troche namęczył i one :sorry:
 
makuc, tzn jak tam było to ja do końca nie wiem ;-) ale sama wiem, że ten "model" łatwy w usypianiu nie jest :no: myśle że te panie też nie chcą martwić i dopóki nic złego się nie dzieje to przekazują taką "lajtową" wersje wydarzeń :sorry: ale to tylko moje domysły :rofl2:
dobra uciekam spać bo już jakieś domysły snuje i robi się coraz później ... cmok!
 
kania, te nasze dzieciaczki zawsze na przekór nam robią ;-) Jak dzisiaj wstawałam ok 6 do pracy to normalnie Patryk by się już budził gdybym ja jeszcze spała, a dzisiaj jak na złość spał w najlepsze i dopiero po 7 mąż musiał go wybudzać :szok::-D:rofl2: a w żłobku spał podobno tylko raz, po obiedzie. W domu był padniety ale go przetrzymaliśmy i o 19 kąpiel i spać, czyli godzinke wcześniej niż mieliśmy :rolleyes2:

A żebyś wiedziała... Moja dziś w nocy chyba z 3 razy się budziła, dostała mleko bo wczoraj wieczorem nie zjadła i spała do 7 a o 7 to my zwykle wychodzimy do żłobka. Z tym spaniem w żłobku to też do końca nie wiem jak to wygląda, bo przecież moja pannica też ma problemy z zasypianiem ale tam śpi, czasami nawet i dwa razy więc może Patryk po prostu robi, tak jak inne dzieciaczki. Dzieci zwykle robią to co inne :-) Do katarku to się chyba musimy przyzwyczajać, że tak teraz będzie :-(((( Trzymam kciukasy za każdy Wasz dzień, Patryczka w żłobku i Twój w pracy.
 
KANIA właśnie z tym naśladowaniem innych szkrabów to jest dobra myśl. W sumie nasze dzieci są teraz na etapie podpatrywania i robienia tego samego, więc może jak dzieci w żłobku się spać kładą to tak samo i Ptyś czy Twoja Oliwka robią? coraz bardziej kwestia snu i "lulania" w żłobku mnie zastanawiać zaczyna ;-)
 
reklama
KANIA właśnie z tym naśladowaniem innych szkrabów to jest dobra myśl. W sumie nasze dzieci są teraz na etapie podpatrywania i robienia tego samego, więc może jak dzieci w żłobku się spać kładą to tak samo i Ptyś czy Twoja Oliwka robią? coraz bardziej kwestia snu i "lulania" w żłobku mnie zastanawiać zaczyna ;-)

We mnie mąż zasiał ziarnko niepewności ale mam taką nadzieję, że jej nie lulają...
Raz widziałam jak pani usypia dziecko, to niunia leżała w łóżeczku a kobieta siedziała przy niej, więc jest nadzieja, że tak tam jest. I skoro Oliwia tam śpi, tzn. że śpi bo inne dzieci robią to samo, bardzo mocno w to wierzę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry