reklama

Sen maluszkow

Kurcze u nas jakis cud,odkad wyszly dwie gorne jedynki Nadia juz w miare lepiej spi.Oby tak juz zawsze:) budzi sie tylko jak wypadnie smoczek no i jeszcze raz na jedzonko.Zeby tylko zaraz nie szly jej nastepne zebisko-daj nam sie dziecko wyspac:-)
 
reklama
wdech, wydech, wdeech, wyydech - od godziny walczę z Alicją i jej pierwsza drzemką :crazy: oszaleję zaraz.
MONA świetnie, że Nadia daje Wam odsapnąć w nocy! i oby nowe zęby zbyt szybko się nie pojawiły co by tej sielanki nie zmieniły.
KANIA :happy:
 
HAPPY nie to nie to :-( zmęczona jest bo oczy jak królik- małe i czerwone, słania się na nogach, przysypia na siedząco a jak odkładam do łóżeczka to ryk :eek: wydaje mi się, że to zęby albo katar tak jej w spokojnym blanocianiu przeszkadza. W każdym razie w końcu zasnęła. Tylko teraz pies w tą i spowrotem chodzi i jak ją obudzi to chyba go na balkon z całym inwentarzem wytransportuję :angry: A znowu drzwi do pokoju nie zamknę, bo wtedy skubany piszczy i w nie drapie, tak Alicji pilnuje :confused2:
 
Makuc,to faktycznie z psem problem...:/
Kania,jak jej nic nie obudzi (zapomniany telefon,karetka za oknem itp.),to potrafi ponad 2 godziny sobie spokojnie pospać.Generalnie to miej więcej jak wstaje ok.8.00,to idzie spać ok.13.00 do 16.00,wieczorem kłade ja po 19.00 ale zasypia ok.21.00.
 
Happy to u Nas w ciągu dnia dwie drzemki zwykle, jedna w żłobku (tyle że tam nie wiadomo ile śpi) i w domu zaraz jak wraca to max godzinę i wybudzam jak się sama nie obudzi. Zwykle przed 21 śpi ale teraz od kilku dni jest jazda z zasypianiem... W weekend śpi w ciągu dnia więcej jakby nadrabiała cały tydzień.

Makuc to faktycznie z pieskiem w takich chwilach jest problem :-(
 
Happy 5-6 rano wstaje, jak się o 5 obudzi to zje butlę i czasami dośpi do 6. Dziś w nocy domagała się jedzenia bo wieczorem niewiele zjadła więc spała aż do 7 (cud), ale zwykle budzi się w w.w godzinach niezależnie czy pójdzie spać o 19 czy o 21.
 
reklama
U nas nocka średnia była, w przeciwieństwie do poprzedniej, więc równowaga zachowana :confused2: Kilka razy ja wstawałam, kilka mąż, ale półprzytomni więc nawet nie wiemy ile razy ;-) Patryk już o 6 nie spał, no i troche się ze złościł jak wyszłam do pracy :sorry: Ciekawa jestem jak dzisiaj bedzie spał bo już od 19.20 smacznie sobie chrapie :happy: Po żłobku strasznie jest zmęczony ale my go już nie kładziemy bo pewnie by się wyspał a wtedy siedzenie do północy by nas czekało :baffled: Ciężko mu się tam zasypia i dzisiaj spał co prawda 2 razy ale tylko po ok.20 min :-(

kania, a wy o której ze złobka odbieracie Oliwke ? w jakich godzinach śpi po żłobku ?

makuc,
współczuje dzisiejszego usypiania Alicji :-( jak ja sobie przypomne jakie u nas nieraz cyrki odchodziły :baffled: a teraz panie się męczą :rolleyes2:

mona,
oby już u was tak zostało :tak:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry