Kunek
Mama Emilki
witajcie Mamusie;-)
Na wstępie przepraszam że nie odniosę się do każdej z osobna
postaram się tylko wypowiedzieć w kwestii poruszanych tematów
mam nadzieję że wybaczycie?
Moje noworoczne postanowienie : Być ze wszystkim na bieżąco:-) obiecuje zatem poprawę
a drugie postanowienie to zrzucić wreszcie te zbędne kilogramy... od 2 miesięcy waga stoi w miejcu a tu jeszcze 8 kg na plusie:-
zawstydzona/y: myślę właśnie nad jakimś basenem.
Do tego spacerki mamy wstrzymane przez infekcje gardła, ale już lepiej, mam nadzieję że jutro szczepienie dojdzie do skutku i wreszcie gdzieś wyruszymy na przygodę wózka ze śniegiem
Co do ulewania to nam się skończyło po całkowitym przejściu na modyfikowane;-) a wcześniej to była masakra, ale to chyba przez ten mój nie do końca dobry pokarm (od początku były problemy), i raczej nie ulewanie a wymioty po każdym karmieniu:-( na usg dopatrzyli się refluksu, ale jakoś teraz wszystkie objawy minęły odkąd jesteśmy na butli
także łącze się w bólu z ulewającymi dzieciaczkami i ich mamusiami
trzeba to chyba przeczekać, w końcu samo ustąpi
Co do obrotów to moja mała przewraca się też tylko z plecków na boczki, a dalej jest blokada w postaci rączki której nie umie sobie przełozyc żeby przeturlać się na brzuch:-) Na brzuszku już elegancko podnosi główkę - pomogła nam bardzo mata "czas dla brzuszka", bo wcześniej to jak tylko kładłam ją na brzuchu to był ryk jakby ze skóry obdzierali, a teraz i bez maty grzecznie ćwiczy na brzusiu
Co do wprowadzania pokarmów to my jemy kaszki i kleik i jabłuszka... próbowaliśmy marcheweczke ale były straszne problemy brzuszkowe po niej, albo po czymś innym - za jakiś tydzień spróbujemy znów i zaczniemy rozszerzać dietkę bo 4 miechy Emilce już stuknęły
kupiłam próbkę puree ryżowego z brokułami - chyba z własnego zaciekawienia:-) czy któraś miała z tym do czynienia już? To jest w torebce takiej jak kaszka z nestle
i jeszcze mam jedno pytanie - może głupie ale zadam- czy po tych słoiczkach też trzeba do odbicia (oczywiście jak będzie zjadac już większe ilości)? Bo kaszke i kleik narazie jemy z butli więc do odbicia biorę, ale jak to jest z tymi zupkami, obiadkami?
Temat chrzcin już za nami, mieliśmy 16 listopada. Emilka miała na sobie rajstopki, body z dł rekawem, sweterek i sweterkową sukieneczkę bez rękawków oraz kapelusik i buciki robione na szydełku - wszystko białe Stroj kompletowalam sama bo te zestawy co ogladalam w sklepie czy na allegro to nie dosc ze drogie to jeszcze jakies takie strasznie wymyslne, a ja chcialam prosto i klasycznie
:-)
A tak poza tym to jakie plany sylwestrowe mają młode mamusie? Ja to w domu ze Skarbkiem bo nikt mi z nią nie zostanie, ale może będę mieć gości, to jakiegoś szampana się wypije, bo samemu to tak nie bardzo, chyba że do lustra albo do fajerwerków

z drugiej strony ciekawe czy Emilka się obudzi jak będą tak strzelać o północy
a jak u doświadczonych mam i ich starszych dzieci? Fajerwerki nie wybiły ich z nocnego snu?
Uciekam i jeszcze raz obiecuję poprawę

Na wstępie przepraszam że nie odniosę się do każdej z osobna
postaram się tylko wypowiedzieć w kwestii poruszanych tematów
mam nadzieję że wybaczycie?Moje noworoczne postanowienie : Być ze wszystkim na bieżąco:-) obiecuje zatem poprawę
a drugie postanowienie to zrzucić wreszcie te zbędne kilogramy... od 2 miesięcy waga stoi w miejcu a tu jeszcze 8 kg na plusie:-Do tego spacerki mamy wstrzymane przez infekcje gardła, ale już lepiej, mam nadzieję że jutro szczepienie dojdzie do skutku i wreszcie gdzieś wyruszymy na przygodę wózka ze śniegiem

Co do ulewania to nam się skończyło po całkowitym przejściu na modyfikowane;-) a wcześniej to była masakra, ale to chyba przez ten mój nie do końca dobry pokarm (od początku były problemy), i raczej nie ulewanie a wymioty po każdym karmieniu:-( na usg dopatrzyli się refluksu, ale jakoś teraz wszystkie objawy minęły odkąd jesteśmy na butli
także łącze się w bólu z ulewającymi dzieciaczkami i ich mamusiami
trzeba to chyba przeczekać, w końcu samo ustąpi
Co do obrotów to moja mała przewraca się też tylko z plecków na boczki, a dalej jest blokada w postaci rączki której nie umie sobie przełozyc żeby przeturlać się na brzuch:-) Na brzuszku już elegancko podnosi główkę - pomogła nam bardzo mata "czas dla brzuszka", bo wcześniej to jak tylko kładłam ją na brzuchu to był ryk jakby ze skóry obdzierali, a teraz i bez maty grzecznie ćwiczy na brzusiu

Co do wprowadzania pokarmów to my jemy kaszki i kleik i jabłuszka... próbowaliśmy marcheweczke ale były straszne problemy brzuszkowe po niej, albo po czymś innym - za jakiś tydzień spróbujemy znów i zaczniemy rozszerzać dietkę bo 4 miechy Emilce już stuknęły
kupiłam próbkę puree ryżowego z brokułami - chyba z własnego zaciekawienia:-) czy któraś miała z tym do czynienia już? To jest w torebce takiej jak kaszka z nestle
i jeszcze mam jedno pytanie - może głupie ale zadam- czy po tych słoiczkach też trzeba do odbicia (oczywiście jak będzie zjadac już większe ilości)? Bo kaszke i kleik narazie jemy z butli więc do odbicia biorę, ale jak to jest z tymi zupkami, obiadkami?Temat chrzcin już za nami, mieliśmy 16 listopada. Emilka miała na sobie rajstopki, body z dł rekawem, sweterek i sweterkową sukieneczkę bez rękawków oraz kapelusik i buciki robione na szydełku - wszystko białe Stroj kompletowalam sama bo te zestawy co ogladalam w sklepie czy na allegro to nie dosc ze drogie to jeszcze jakies takie strasznie wymyslne, a ja chcialam prosto i klasycznie
:-)A tak poza tym to jakie plany sylwestrowe mają młode mamusie? Ja to w domu ze Skarbkiem bo nikt mi z nią nie zostanie, ale może będę mieć gości, to jakiegoś szampana się wypije, bo samemu to tak nie bardzo, chyba że do lustra albo do fajerwerków


z drugiej strony ciekawe czy Emilka się obudzi jak będą tak strzelać o północy
a jak u doświadczonych mam i ich starszych dzieci? Fajerwerki nie wybiły ich z nocnego snu?Uciekam i jeszcze raz obiecuję poprawę




W sumie w stosunku do mojej wagi normalnej mam za dużo 9 kg. Ja od stycznia zapisuję się do klubu fitness na moim osiedlu. My też wstrzymaliśmy spacerki bo coś Antek zaczął kaszleć. Antkowa temperatura w normie, ale posiedzę w domu kilka dni na wszelki wypadek. A co do odbijania to ja po słoiczku trzymam Antka do odbicia i są to takie porządne beki wtedy - jedzenie łyżeczką jest jeszcze nie do końca opanowane i łykamy sporo powietrza.