reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hejka Dziewczynki:)

No to czas mamy już letni:), temperatura dziś też całkiem całkiem:). Zielona trawka i kwiatki na łące już coraz bliżej. CUDOOOOWNIE:)

Ja wczoraj kupiłam sobie spodnie ciążowe,są ładne a przede wszystkim super wygodne, stanik i pas ciązowy( to jest dobre jak mamy jakąś troche za małą,za krótką bluzke. Zakłada sie taki pas i brzuch przykryty i nic nie ściska dzidzi:) ). A ze stanikiem dobry numer miałam. Zawsze miałam typowo sportowe rozmiary. W zależności od marki nisiłam 70,albo 75, a teraz???80 C !! Ładnie co???!! J. cieszy sie jeszcze bardziej z moich krągłości!!:-) Na szczęscie pojawiają sie tylko tam gdzie trzeba czyli brzuch i biust:)- oby tak do końca było!
 
reklama
Ja miranda nawet sojowego ,ani koziego tak po prostu mam już od urodzenia.Mama mówiła mi ,że od 4 miesiąca same zupy i serki mi serwowował bo ani mleka ani kaszek nie chciałam jeść.Teraz próbuję nadrobić to serami wszelkiego typu,śmietaną i jajkami .
 
A zapomniałam o jogurtach ,ale to tak tylko z przymusu teraz wcinam właśnie migdałowy z makiem ,bo w ciąży tylko taki mi wchodzi i to nie zawsze.Ale z Dominikiem tez tak miałam chyba nawet jeszcze mniej jadłam nabiału ,a zdrowy się urodził i karmiłam go piersią.Zobaczymy
 
ja mam wrażenie że tyję w tej ciąży więcej, bluzka którą ubierałam poprzednio w tym samym czasie była wtedy luźniejsza niż teraz. I biust też mam większy bo staniki z poprzedniej ciąży już mnie zaczynają uwierać. Nie wiem jak tyłek bo nie mam porównania, ale chyba też. NO jak znowu zakończe na 112kilo to zwariuję!
 
Eeeee...spokojnie Miranda. Na pewne rzeczy nie mamy wpływu. Trzeba sie troche pilnować nawet w ciąży,a le bez przesady. Zrzucimy wszystko jak Bąble sie urodzą. Ja jem normalnie i ćwiczę i myśle,że to mi służy,ale nie panikuje jak mnie przybywa tu czy tam. Taki urok ciąży. A no i zwłaszcza,ze to często woda sie zatrzymuje a nie tłuszczyk,wiec luzik. Odpompujemy sie po wszystkim:)
 
reklama
witam, ja też juz od przeszło godziny na nogach i podczytuję
Wczoraj, a własciwie dzisiaj, zasnęłam przed 1.
Wkrzyłam się na sąsiadów i zadzwoniłam po Straz Miejską, bo znów godzina 23, a oni zmuszają mnie do słuchania "koncertu"-muzyka depresyjna jak diabli, a u mnie to słychać jakby ktoś odgłoy z F1 puszczał, tylko w zwolnionym tempie.
Naszczęscie po 23, odwołałam, bo wyłączyli,hi hi musiał Facet chyba tę "muzykę " słyszeć w słuchawce telefonu, bo wysłał juz patrol.

Chciałam zagłosować tuż po 00.00, ale pojawił sie napis, że już głoz został oddany itd.:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry