reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
No to ja mam z mamą prościej, Efe, bo nienawidzi tabletek, szpitali, a insulina by ją uwiązała-na to nie pozwoli-jak ruszy w teren(np. po chleb)-to i 2 godziny jej to zajmie, bo zna pół miasta;-)
 
Mika a moze lepiej idz do rodzinnego zrobi badania z krwi bo teraz swieta i mozecie miec ambaras. Tego samego z Matim sie boje, jak do jutra nie bedzie wyraznej poprawy to jade z nim prywatnie.

 
po za tym bólem brak żadnych innych objawów, humor w miare ma... już nie wiem chyba faktycznie zaliczymy lekarza, ale dzis to nie wiem czy sie wyrobie ze wszystkim :baffled:
 
Iwonka ale jak ja tego nie zrobie to kto? chociaż tak z grubsza troche...

Efe doskonale Cie rozumiem kupilam kiedys babci komorke zeby jak sie zle poczuje miala jakis kontakt jak gdzies wyjdzie... a gdzie tam kase wydzwoni do psiapsiułek a jak wychodzi to komórka leży na stole :wściekła/y:
My daliśmy dziadkom taką na karte ale oni nigdy nie dzwonią ciągle mają tam ponad 100zł na koncie:rofl2: A konto doładować muszą bo by im zablokowali.
Ale przesłanka była taka sama, żeby mogli karetkę wezwać w razie czego. A komórka i tak w domu leży i udaje stacjonarny:crazy:
 
Kasia, jak mówił Pawlak do syna w "Samych swoich"
"sądy sądami, ale sprwiedliwość musi być po naszej stronie!!"

i wcisnął mu granat.
Jakos juz w te sprawiedliwosc nie wierze i koniec z konkursami, za duzo nerwow mnie to kosztuje:baffled::baffled:
Mika ja bym poszla na wszelki bo potem bedziesz sie zamartwiac. Czy dzis mezus wraca??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry