reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam z rana. Kurde od rana szlak mnie trafil patrze na konkurs a ten z ta kielbasa pierwszy wczoraj byl szosty przez noc co najmniej 3000 glosow dostal. Mam dosc tego konkursu:angry::angry::angry:Czlowiek sie stara byc uczciwym a tu ciagle jakies przekrety wkolo. Maly troszke chyba lepiej sporo sie odrywa. Mam nadzieje ze wyzdrowieje bez szpitala
 
reklama
Dzięki dziewczyny. Chodzi mi żeby był jak najprostszy bo moja babcia to ewenement. Powinna brać tabletki na tą cukrzycę ale jak lekko źle się czuję to woli wziąć apap i potem czuje się jeszcze gorzej, myśli, że ma grypę i cukier jej skacze do 400!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Normalnie szok z nią. A glukometr musi byc jak najprostszy bo go nie będzie używać wcale. Do tej pory nie rozumie, że się komórki nosi przy sobie i krzyczy na dziadka: Nie dzwoń do wnuczki, bo może jej w domu nie ma.:-D
moja babcia ma BAYERNA... wkladasz pasek on automatycznie sie wlancza i kropelka krwi i gotowe. wyloncza sie jak wyciagniesz pasek... zero roboty:-D
 
Iwonka ale jak ja tego nie zrobie to kto? chociaż tak z grubsza troche...

Efe doskonale Cie rozumiem kupilam kiedys babci komorke zeby jak sie zle poczuje miala jakis kontakt jak gdzies wyjdzie... a gdzie tam kase wydzwoni do psiapsiułek a jak wychodzi to komórka leży na stole :wściekła/y:
 
Iwonka ale jak ja tego nie zrobie to kto? chociaż tak z grubsza troche...

Efe doskonale Cie rozumiem kupilam kiedys babci komorke zeby jak sie zle poczuje miala jakis kontakt jak gdzies wyjdzie... a gdzie tam kase wydzwoni do psiapsiułek a jak wychodzi to komórka leży na stole :wściekła/y:
rozumiem cie,bo jak ja u siebie nie posprzatam to tez nie bardzo mam na kogo liczyć,moje krasnoludki teraz mi pomagają wiec mam luźniej
a ty jak trzeba to trzeba ,ale bez wygłupów na spokojnie
 
Moja mama ma 70 lat,a cukier bada, bo jej zakodowaliśmy, że jak będzie miała dobry, to odstawi leki, a przynajmniej dostanie słabsze- i zadziałało.
Mojej babci grozili zastrzykami z insuliną ale to na nią nie działa. Mówi że boli ją od nich żołądek i tyle. A po apapie nie. Mieszkam za daleko żeby jej pilnować bo aż 300km:-(więc robi co chce:wściekła/y:
 
reklama
Witam z rana. Kurde od rana szlak mnie trafil patrze na konkurs a ten z ta kielbasa pierwszy wczoraj byl szosty przez noc co najmniej 3000 glosow dostal. Mam dosc tego konkursu:angry::angry::angry:Czlowiek sie stara byc uczciwym a tu ciagle jakies przekrety wkolo. Maly troszke chyba lepiej sporo sie odrywa. Mam nadzieje ze wyzdrowieje bez szpitala
Kasia, jak mówił Pawlak do syna w "Samych swoich"
"sądy sądami, ale sprwiedliwość musi być po naszej stronie!!"

i wcisnął mu granat:-)

Ważne,że z Matim lepiej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry