reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
I ja się witam, po rundce w sklepie i śniadaniu.
Dziś muszę wyjść po 9 i nie mam pojęcia, o której wrócę. Byle z zakupami, to będzie ok, ale jak się nachodzę i namierzę, a wszystko do d..., to będę zła i będż musiała zażyć bitej śmietny, ktora za mną od tygodnia chodzi.
 
reklama
Dzień dobry laseczki!
Widzę same ranne ptaszki:szok: Ja się zaczęłam denerwować przed wyjazdem, chyba muszę posprawdzać jakie obowiązki ma świadkowa, żeby nie walnąć gafy, bo mi się cosik śniło dzisiaj.
 
Efe, dwa razy świadkowałam, raz wesele było w domu i żadnych obowiązków.
Za drugim razem, trzeba było odbierać kwiaty i prezenty i przy oczepinach zdjąć welon i wpiąć kwtat(y) we włosy, ten z bukietu ślubnego. Może gdzie indziej jest coś więcej.
 
Efe, dwa razy świadkowałam, raz wesele było w domu i żadnych obowiązków.
Za drugim razem, trzeba było odbierać kwiaty i prezenty i przy oczepinach zdjąć welon i wpiąć kwtat(y) we włosy, ten z bukietu ślubnego. Może gdzie indziej jest coś więcej.
Dzięki Majaam za uspokojenie ale nie wiem czy do oczepin wytrzymam. Jakieś wstążki będę gościom przyczepiać w mankiety to wiem na pewno ale co do reszty to nie mam zielonego pojęcia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry