Efe1980
Sierpniowa mama Gabrysi
Biedna. Może jej napisz że do 3 razy sztuka. Niech spróbuje jeszcze.kurcze, kumpela mi sie żali na gg, 2 zabieg in vitro nie udanyta to ma masakre...
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
Biedna. Może jej napisz że do 3 razy sztuka. Niech spróbuje jeszcze.kurcze, kumpela mi sie żali na gg, 2 zabieg in vitro nie udanyta to ma masakre...
już nie wiem jak mam ją pocieszać a że dawno sie nie widziałysmy nawet jej sie nie przyznałam że ja jestem w ciąży, nie mogę... nie wiem jak???Biedna. Może jej napisz że do 3 razy sztuka. Niech spróbuje jeszcze.

Och ja też uwielbiam te rybkijedziemy do Juraty.. uwielbiam te dlugie plaze na spacerki... i fladerka smazona na tacce papierowej... mniam!
Aż mi ślinka pociekła


Ja też miałam taką sytuację. Zgadałam się z koleżanką bo obie byłyśmy na początku ciąży. Ale ona poroniła. Schodziłam jej z widoku, żeby nie ranić jeszcze bardziej. Ona sama się zapytała czemu jej unikam. To powiedziałam wprost, że nie chcę jej robić przykrości. Sama zadecydowała że chce się ze mną widywać. Tylko to było zaraz po jej poronieniu. Nie wiem jakby było gdybym czekała tak jak ty tyle miesięcy.już nie wiem jak mam ją pocieszać a że dawno sie nie widziałysmy nawet jej sie nie przyznałam że ja jestem w ciąży, nie mogę... nie wiem jak???![]()
Ty mnie Aneczko nie dobijaj tak?ale wiesz ja na spacerek po kortowie się wybieram;p

kurcze sama sie zagrzebałąm w tym bo chciałam dobrze a teraz po takim czasie to co ja jej powiem? predzej czy później to sie i tak wydaJa też miałam taką sytuację. Zgadałam się z koleżanką bo obie byłyśmy na początku ciąży. Ale ona poroniła. Schodziłam jej z widoku, żeby nie ranić jeszcze bardziej. Ona sama się zapytała czemu jej unikam. To powiedziałam wprost, że nie chcę jej robić przykrości. Sama zadecydowała że chce się ze mną widywać. Tylko to było zaraz po jej poronieniu. Nie wiem jakby było gdybym czekała tak jak ty tyle miesięcy.



Nie no teraz to byś ją tylko dobiła:-(już nie wiem jak mam ją pocieszać a że dawno sie nie widziałysmy nawet jej sie nie przyznałam że ja jestem w ciąży, nie mogę... nie wiem jak???![]()





