reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Cześć Dziewczyny!

Bardzo dawno mnie tu nie było, a to dlatego, że miałam i niestety nadal mam spore problemy z donoszeniem mojego maluszka :( Zaczeło się od skurczów, potem nastąpiło bardzo szybkie skracanie się szyjki. Lekarz założył mi krązek, biore końskie dawki fenoterolu i musze leżeć. Wprawdzie wczoraj byłam na kontroli i krążek dobrze trzyma, więc jakoś mam teraz w sobie więcej optymizmu. Nie potrafię opisać tego co czułam, gdy lekarz powiedział, że nie jest dobrze. To był przede wszystkim przeogromny strach o dzidzię, ale również żal, rozgoryczenie, rozczarowanie. Przez ponad miesiąc praktycznie nie wstawałam z łóżka, a każde pójscie chocby do toalety wiązało się z wielkim niepokojem. Nadal brzuch mi się "stawia", głównie w nocy, ale jakoś jestem już spokojniejsza, głównie dzięki krążkowi. Wpadłam tu do Was żeby życzyć Wam szczęśliwego i spokojnego przebiegu ciąży i łatwego porodu. I żeby Wasze dzidzie były przede wszystkim zdrowe.

I mam do Was jedną prośbę. Jako iż już na pewno będę miała synka (Kubusia) byłabym wdzięczna za dopisanie nas do listy sierpniówek :)

Pozdrawiam Was mocno.
 
Cześć Dziewczyny!

Bardzo dawno mnie tu nie było, a to dlatego, że miałam i niestety nadal mam spore problemy z donoszeniem mojego maluszka :( Zaczeło się od skurczów, potem nastąpiło bardzo szybkie skracanie się szyjki. Lekarz założył mi krązek, biore końskie dawki fenoterolu i musze leżeć. Wprawdzie wczoraj byłam na kontroli i krążek dobrze trzyma, więc jakoś mam teraz w sobie więcej optymizmu. Nie potrafię opisać tego co czułam, gdy lekarz powiedział, że nie jest dobrze. To był przede wszystkim przeogromny strach o dzidzię, ale również żal, rozgoryczenie, rozczarowanie. Przez ponad miesiąc praktycznie nie wstawałam z łóżka, a każde pójscie chocby do toalety wiązało się z wielkim niepokojem. Nadal brzuch mi się "stawia", głównie w nocy, ale jakoś jestem już spokojniejsza, głównie dzięki krążkowi. Wpadłam tu do Was żeby życzyć Wam szczęśliwego i spokojnego przebiegu ciąży i łatwego porodu. I żeby Wasze dzidzie były przede wszystkim zdrowe.

I mam do Was jedną prośbę. Jako iż już na pewno będę miała synka (Kubusia) byłabym wdzięczna za dopisanie nas do listy sierpniówek :)

Pozdrawiam Was mocno.
wspolczuje:-(:-(:-(
trzymam a was kciuki;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry