w sumie nic wymyslnego, z dań obiadowych to napewno zraziki, dewolaje, pieczone nóżki z kurczaczka, do tego specjalne sosy, pyzy( specjalnie dla córki bo ona uwielbia)
kotlety z kurczaka ale jakoś inaczej robione dowiem sie na miejscu hihi, ze słodkiego oczywiście tort, sernik na zimno, ciasto z wiśniami chyba ciemne przekładane bitą smietaną to wszystko pomysły tej mojej znajomej, a i ciasto z truskawkami i galaretką, zimny bufet tzn indyk w galarecie, schab ze sliwką, szparagi, jajko w szynce ze sałatką...a i wymysliła jakoś specjalnie dla dzieci zapiekane parówki ale nie mam pojęcia jak ona to robi tez sie przekonam na miejscu
dziś mam kolejna próbe w Kościele