reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Eeeeextaaaaa!!!Malinko, dzieki! Nie znałam tej stronki! no bomba!
Heeee! to dobre na te nasze gorsze dni...Mnie na razie nie dopadają,ale.... Suuuuper! jeste zachwycona stronką:):):):):):).
 
Kurcze Sempe! szkoda,że tak daleko mieszkasz to bym Ci poleciła kilka fajnych myków poradzenia sobie w tej sytuacji! Akurat przez ostatnie 2 zjazdy na tej mojej psychterapii wałkujemy temat odmowy nauki przez dzieciaki, i w ogóle stawiania sie rodzicom. Są na to sposoby! Może podejdz do jakiegos psychologa,najlepiej zorientowanego poznawczo-behawioralnie! Czasem jedno spotkanie pomaga! Ktoś da ci narzedzia do rozwiązania problemu, a ty zwłąszcza w tym stanie, nie bedziesz sie tak denerwowała:). Pomyśl o tym!
Natt z zamiłowania jestem psycholog-amator:-):-) potrafię pomóc wszystkim na około i rozwiązać ich problemy a swoim nie daję rady. Myślałam by iść z nim ale on twierdzi że nie pójdzie i koniec a przecież na barana go nie wezme takiego starego konia??!!!
 
Mamuśki ja zmykam, postaram się odezwać wieczorekiem, jadę na małe zakupiki, może coś kupię dla córeczki, to pochwalę się wieczorkiem. Miłego popołudnia:tak:
 
reklama
ja dzis znów nerwy, córka sie spóxniała ze szkoły więc dzwonie co sie stało, a tu mi mówią że pozar w szkole!!!!
córce nic sie nie stało ale przyszła w kiepskim stanie.. brudna, łancuszek zerwany, bez kurtki... cała roztczęsiona:szok::szok::szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry