Witaj Koti81. :-) Jest mi tym bardziej miło Ciebie poznać, bowiem też jestem typem strasznej panikary ;-) Coż taka moja chora natura ;-)I to też jest moja pierwsza ciąża. Mam nadzieję, że rozwieję Twoje obawy - ja też nie mam żadnych nudności, wymiotów i ogólnie dobrze się czuję (tylko dokucza mi ciągle przeziębienie). Z objawów ciążowych mogłabym wskazać jedynie senność (ale też nie często) oraz troszeczkę powiększone piersi. No i też coś z moim brzuchem się stało (chyba po prostu przytyłam, bo się zrobił taki... hmmm... nieładny ;-))Więc nie martw się. Ja też na początku bałam się, że coś nie tak ze mną, ale dowiedziałam się, ze nie każda dziewczyna w ciąży ma mdłości. Są też takie, które tej dolegliwości nie odczują. Więc naprawdę głowa do góry i ciesz się, że możesz normalnie prosperować :-) To puchnięcie brzucha to może być zatrzymanie wody w organiźmie - moja siostra tak miała w swojej ciązy. Nic się nie martw, poczekaj spokojnie do wtorku. Ja ide na pierwsze usg w poniedziałek i też już nie mogę się doczekać. Pozdrawiam serdecznie :-)
reklama
aga_irlandia
MAMA PO RAZ PIATY:)
koti kochana brak objawow o niczym nie swiadczy
przece wszystkim razdze nie czytac za duzo bo jak zawsze wszystko nie bedzie dotyzyc ciebie kochana....
ja bylam na usg w 6 tyg i 1 dniu i fasolke widzialam ale serduszka jeszcze nie...
ja ogolnie z objawow to mam bolace piersi,wymioty raczej sporadyczne jak dotad chyba 3 razy mnie naszly i kochana to wcale nie oznacza od rzu ze cos nie tak...
kazda ciaza jest inna....moja ta jest 7 z kolei i uwierz ze za kazdym razem jest inaczej...
radze ci cierpliwie czekac do wizyty i nie zaprzatac sobie glowy...
a jesli martwi cie ten wzdety ze tak powiem brzuszek to moze postaraj sie zaobserwowac na co tak reagujesz....
w ciazy organiz sie zmienia i mozliwe jest ze na cos jest to reakcja...zauwazysz jak poobserwujesz siebie...
ja zauwazylam ze niestety nie moge mandarynek choc uwielbiam i juz ktorys raz z kolei mam wzdecia wlasnie po mandarynkach...
mleko i przetwory mleczne tez moga tak dzialac...
to tyle co ja ci moge napisac....
moze jeszcze inne kolezanki sie wypowiedza?
przece wszystkim razdze nie czytac za duzo bo jak zawsze wszystko nie bedzie dotyzyc ciebie kochana....
ja bylam na usg w 6 tyg i 1 dniu i fasolke widzialam ale serduszka jeszcze nie...
ja ogolnie z objawow to mam bolace piersi,wymioty raczej sporadyczne jak dotad chyba 3 razy mnie naszly i kochana to wcale nie oznacza od rzu ze cos nie tak...
kazda ciaza jest inna....moja ta jest 7 z kolei i uwierz ze za kazdym razem jest inaczej...
radze ci cierpliwie czekac do wizyty i nie zaprzatac sobie glowy...
a jesli martwi cie ten wzdety ze tak powiem brzuszek to moze postaraj sie zaobserwowac na co tak reagujesz....
w ciazy organiz sie zmienia i mozliwe jest ze na cos jest to reakcja...zauwazysz jak poobserwujesz siebie...
ja zauwazylam ze niestety nie moge mandarynek choc uwielbiam i juz ktorys raz z kolei mam wzdecia wlasnie po mandarynkach...
mleko i przetwory mleczne tez moga tak dzialac...
to tyle co ja ci moge napisac....
moze jeszcze inne kolezanki sie wypowiedza?
Dziewczynki dziękuję za odpowiedzi. Leila83 dobrze wiedzieć, że nie jest się samemu ze swoimi obawami przez duże O
. Faktem jest, że jak się za dużo naczytam to od razu mam ochotę po karetkę dzwonić, bo wszystko potrafię sobie dopasować.
Mój organizm sam sobie dietę wybrał. Mojej ukochanej kawy tknąć nie mogę. Od razu ból brzuszka. Słodycze w sumie są bleeee, a wcześniej czekoladę mogłam kilogramami wcinać. Ale za to kocham zupy, ryby i wodę mineralną. Wcześniej tylko lubiłam :-)
Chyba nigdy wcześniej nie dłużył mi się czas tak jak teraz.
Trzymam kciuki za wszystkie badania usg - aby fasolki były dobrze widoczne z pikającymi serduszkami :-).
. Faktem jest, że jak się za dużo naczytam to od razu mam ochotę po karetkę dzwonić, bo wszystko potrafię sobie dopasować. Mój organizm sam sobie dietę wybrał. Mojej ukochanej kawy tknąć nie mogę. Od razu ból brzuszka. Słodycze w sumie są bleeee, a wcześniej czekoladę mogłam kilogramami wcinać. Ale za to kocham zupy, ryby i wodę mineralną. Wcześniej tylko lubiłam :-)
Chyba nigdy wcześniej nie dłużył mi się czas tak jak teraz.
Trzymam kciuki za wszystkie badania usg - aby fasolki były dobrze widoczne z pikającymi serduszkami :-).
kaskax25
mama wspaniałej trójki
- Dołączył(a)
- 16 Wrzesień 2008
- Postów
- 6 716
Dziewczyny jak bedziecie rodzic i byc w ciazy po raz ktorys zapewniam ze tych obaw bedzie o wiele mniej. Nie znikna oczywiscie calkowicie ale bedziecie wiedziec na temat ciazy o wiele wiecej. Moja rada, powtarzam po raz ktorys duzo spokoju, rozwagi i cieszcie sie swoimi fasolkami
Nie wyszukujcie czegos czego nie ma a zyje tylko w waszej podswiadomosci. A jak macie jakies pytania to ktoras z bardziej doswiadczonych mamus z checia wam podpowie co i jak. Pozdrawiam wszystkie sierpnioweczki:-):-):-)
Acha link do suwaczkow chyba ze nie dasz rady to ci wytlumacze co i jak po kolei
https://www.babyboom.pl/forum/jak-korzystac-z-forum-f42/wklejanie-licznikow-suwaczkow-58/

Nie wyszukujcie czegos czego nie ma a zyje tylko w waszej podswiadomosci. A jak macie jakies pytania to ktoras z bardziej doswiadczonych mamus z checia wam podpowie co i jak. Pozdrawiam wszystkie sierpnioweczki:-):-):-)Acha link do suwaczkow chyba ze nie dasz rady to ci wytlumacze co i jak po kolei
https://www.babyboom.pl/forum/jak-korzystac-z-forum-f42/wklejanie-licznikow-suwaczkow-58/
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam dziewczyny! No i u mnie też już brzuszek widać, tylko nie wiem czy to dlatego bo mam apetyt czy to dzidzia juz sobie miejsce robi.. Poza tym obiawów brak, oczywiście jestem senna i leniwa, zmieniły mi sie też upodobania kulinarne, zero słodyczy
za to wszystko co słone, nawet soków juz pić nie moge, najwyżej wodę gazowaną..Moja fasolka mną rządzi, nie do wiary- nie lubie już niczego co wcześniej uwielbiałam.... eh, ale chyba tak być musi. Ale nie skarżę sie, nie ważne co jem byle tylko moje dzieciątko rosło zdrowe! Następne usg mam dopiero 20go stycznia i juz odliczam dni, na poprzednim w 6tym tyg. słyszałam juz serduszko. To moja pierwsza ciąża i sie troche stersuje bo mieszkam za granicą i tak naprawde przechodzę przez to wszystko sama
( mąż jest marynarzem ) i tu właśnie chciałam Wam podziękować dziewczyny, dzięki Wam czuje sie pewniej, czytam was codziennie - dziekuje za wszystkie posty i słowa otuchy. Miłego wieczorka..
za to wszystko co słone, nawet soków juz pić nie moge, najwyżej wodę gazowaną..Moja fasolka mną rządzi, nie do wiary- nie lubie już niczego co wcześniej uwielbiałam.... eh, ale chyba tak być musi. Ale nie skarżę sie, nie ważne co jem byle tylko moje dzieciątko rosło zdrowe! Następne usg mam dopiero 20go stycznia i juz odliczam dni, na poprzednim w 6tym tyg. słyszałam juz serduszko. To moja pierwsza ciąża i sie troche stersuje bo mieszkam za granicą i tak naprawde przechodzę przez to wszystko sama
( mąż jest marynarzem ) i tu właśnie chciałam Wam podziękować dziewczyny, dzięki Wam czuje sie pewniej, czytam was codziennie - dziekuje za wszystkie posty i słowa otuchy. Miłego wieczorka..
aga_irlandia
MAMA PO RAZ PIATY:)
no mam nadzieje ze bedzie tak milo na tym watku do samoego konca hehehhe
Czesc kobietki :-)
u mnie bo tych bolach nie ma juz wlasciwie sladu... czasami cos pociagnie tylko przez chwilke i dalej jest ok...
wiec jestem dobrej mysli. Wizyta 8 stycznia i czekam na nia z utesknieniem
A objawow zadnych nie ma... tylko jakis taki ogolny jadlowstret... szczegolnie na slodycze
ale tak widocznie dzidzius chce :-)
Gadalam z moja mama i powiedziala mi ze ona tez zadnych mdlosci nie miala przez cala ciaze, wiec jestem dobrej mysli :-)
natomiast mama w ciazy przytyla prawie 30 kg
i tu mam nadzieje ze tego nie odziedziczylam 
Pozdrowionka
u mnie bo tych bolach nie ma juz wlasciwie sladu... czasami cos pociagnie tylko przez chwilke i dalej jest ok...
wiec jestem dobrej mysli. Wizyta 8 stycznia i czekam na nia z utesknieniem
A objawow zadnych nie ma... tylko jakis taki ogolny jadlowstret... szczegolnie na slodycze
ale tak widocznie dzidzius chce :-)Gadalam z moja mama i powiedziala mi ze ona tez zadnych mdlosci nie miala przez cala ciaze, wiec jestem dobrej mysli :-)
natomiast mama w ciazy przytyla prawie 30 kg
i tu mam nadzieje ze tego nie odziedziczylam 
Pozdrowionka
Może to głupio zabrzmi, ale już jestem spokojniejsza. Cieszę się, że do Was dołączyłam. Nie ma to jak zdrowo rozsądkowo myślące ciężaróweczki
. Suwaczek ustawię sobie po Świętach, gdy wrócę do mojego normalnego internetu bo u rodziców działa baaarddzzoooo wooolnoooo i czasami mi nerwy psuje. Mam pytanko. Koleżanka pomagała mi wyliczyć termin. Skoro ostatnia @ była 9 listopada to termin powinien przypaść 15.08 ?
Co do tycia mi już 1.5 kg wskoczyło w ciągu tygodnia. Mam nadzieję, że to tylko z powodu Świąt ;-)Bo jeżeli tak dalej pójdzie...to 30 kg to będzie minimum.
. Suwaczek ustawię sobie po Świętach, gdy wrócę do mojego normalnego internetu bo u rodziców działa baaarddzzoooo wooolnoooo i czasami mi nerwy psuje. Mam pytanko. Koleżanka pomagała mi wyliczyć termin. Skoro ostatnia @ była 9 listopada to termin powinien przypaść 15.08 ? Co do tycia mi już 1.5 kg wskoczyło w ciągu tygodnia. Mam nadzieję, że to tylko z powodu Świąt ;-)Bo jeżeli tak dalej pójdzie...to 30 kg to będzie minimum.
Ostatnia edycja:
reklama
aga_irlandia
MAMA PO RAZ PIATY:)
standardowa metoda obliczania wieku ciazy to taka ze do terminu ostatniej @ dodajesz 7 dni i odejmujesz 3 miesiace...
wiec skoro ostatnia byla u ciebie 9 ...to twoj termin to 16 sierpnia.....ale to wszystko moze sie zmienic oczywiscie po usg ktore jest bardziej precyzyjne co do wieku dziecka


wiec skoro ostatnia byla u ciebie 9 ...to twoj termin to 16 sierpnia.....ale to wszystko moze sie zmienic oczywiscie po usg ktore jest bardziej precyzyjne co do wieku dziecka
Podziel się: