reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2009

reklama
Kurcze dziewczyny wlasnie sie dowiedzialam ze wchodzi w zycie jakas piekielna ustawa o becikowym ze by je dostac trzeba od 10tyg byc pod opieka ginekologa a ja chcialam isc dopiero po nowym roku a to bedzie 11 tydzien i teraz bede musiala latac prywatnie bo inaczej sie nie dostane. Wiem ze troche wczesnie o tym gadam ale 1000zl piechota nie chodzi na wozek by bylo:angry:Wiedzialyscie otym czy moze tylko ja u lekarza jeszcze nie bylam:szok:
 
Pierwsze słysze o tej ustawie :szok: ja całe szczęście przypadkowym przypadkiem się załapałam bo byłam już w 6 tyg. u gina, ale jest na pewno całe mnóstwo ciężarek które nie mają o tym pojęcia :dry: masakra no
 
Czesc dziewczynki!

Do panikarek (milo,ze nie tylko ja jestem taki straszny czarnowidzacy typek!): moj ginex powiedzial, ze ma dla mnie 3 zalecenia na ciaze: dobry egoizm, folik i brak forum o problemach w ciazy!!! SERIO! Absolutnie medycznie odradzil:-D Ale OCZYWISCIE ja juz tez musialam, glupia jedna, popanikowac, ze mnie nie mdli, ze bole podbrzusza sa, a nawet ze ich chwilowo nie ma, ze piersi przestaly bolec albo ze bola za mocno! Przeciez co ma byc, to i tak juz "u gory" zaprogramowane - mozemy uwazac, dmuchac na zimne, a co ma byc, to bedzie:-)
Co do objawow: nie przytylam jeszcze ani grama, bola piersi przy dotykaniu, sa powiekszone, ale nie jakos strasznie (caly czas miseczka A, ale pelna hihi ;-) Wczesniej czesciej bolalo mnie podbrzusze, ale to podobno macica sie zmienia w maluzkowe krolestwo. Natomiast zero mdlosci i wymiotow. Ale, nie wiem, jak u Was, ale u mnie jest jedna oznaka, nad ktora ABSOLUTNIE nie panuje, co mnie sama doprowadza do rozpaczy - HUMORY! Okropnosc, albo sie czepiam, albo placze, albo wkurzam, albo boje ze juz nigdy nie bedzie tak fajnie jak do tej pory - po czym placze ze jestem straszna egoistka i mysle o sobie a nie o dziecku. Moj M.to aniol, ale jeszcze do siernia duuuuzo czasu;-/
 
Witam po dłuższej przerwie,
świeta zdecydowanie nie są czymś dobrym dla ciężarówki a zwłaszcza bigos nawet w małych ilościach zjadłam wczoraj troszkę i to nie był dobry pomysł i w sumie to przez ten bigos nie wiem czy moze boli mnie jajnik czy po prostu wnętrzności mi sie skręcaja.. Dzwoniłam do lekarki polecniła wziąc nospe i herbatkę z mięty tak na obie możliwości
być może przesadzam ale po przykrym doświadczeniu sprzed 2 lat jakos ciężko mi podchodzić spokojnie do jakiś dolegliwości w dole brzucha
poza tym czy w 8 tygodniu (6 od poczęcia) macica sie już trochę powiększa? przyznam szczerze, że nie pamiętam już jak to byc w ciązy (mam 4 letniego syna) i jest to dla mnie przerażające...

no to sie wygadałam
trzymajcie sie
Monika

Ja jestem w 7 tygodniu ciąży. Wieczorami mnie tak wydyma, że jeszcze pare dni, a będę musiała zacząć nosić spodnie ciążowe, bo paski moich spodni mocno sie wrzynają :-( Sama w to nie moge uwierzyć, ale wspominam ciąże mojej mamy z przed 9 lat. W 12 tygodniu nie wchodziła już w nawet najluźniejsze spodnie...
Natomiast bóle brzucha to znak, że macica rośnie (sama na to cierpię).

Kurcze dziewczyny wlasnie sie dowiedzialam ze wchodzi w zycie jakas piekielna ustawa o becikowym ze by je dostac trzeba od 10tyg byc pod opieka ginekologa a ja chcialam isc dopiero po nowym roku a to bedzie 11 tydzien i teraz bede musiala latac prywatnie bo inaczej sie nie dostane. Wiem ze troche wczesnie o tym gadam ale 1000zl piechota nie chodzi na wozek by bylo:angry:Wiedzialyscie otym czy moze tylko ja u lekarza jeszcze nie bylam:szok:

Pierwsze słyszę, ale jeżeli to prawda ciekawa jestem od kiedy liczy się wizyte u gina. Od faktycznej pierwszej wizyty, pierwszego usg, czy momentu założenia karty ciążowej??

Bardzo dobre jest płukanie gardła ciepłą wodą z solą, mało przyjemne, ale skuteczne i jeszcze sok z cebuli, kroi się cebulę w kostkę sypie sporo cukru i przyciska spodkiem po kilku godzinach jest sok naprawdę smaczny :-)

Sprawdzone :-) ból gardła przeszedł mi po dwóch sesjach płukania i po kilku łyżeczkach soku.

Bardzo Ci dziękuje za pomysły. Co prawda sok z cebuli słyszałam, że stosuje się zamiast syropu na kaszel, ale nie szkodzi spróbować.

Czesc dziewczynki!

Do panikarek (milo,ze nie tylko ja jestem taki straszny czarnowidzacy typek!): moj ginex powiedzial, ze ma dla mnie 3 zalecenia na ciaze: dobry egoizm, folik i brak forum o problemach w ciazy!!! SERIO! Absolutnie medycznie odradzil:-D Ale OCZYWISCIE ja juz tez musialam, glupia jedna, popanikowac, ze mnie nie mdli, ze bole podbrzusza sa, a nawet ze ich chwilowo nie ma, ze piersi przestaly bolec albo ze bola za mocno! Przeciez co ma byc, to i tak juz "u gory" zaprogramowane - mozemy uwazac, dmuchac na zimne, a co ma byc, to bedzie:-)
Co do objawow: nie przytylam jeszcze ani grama, bola piersi przy dotykaniu, sa powiekszone, ale nie jakos strasznie (caly czas miseczka A, ale pelna hihi ;-) Wczesniej czesciej bolalo mnie podbrzusze, ale to podobno macica sie zmienia w maluzkowe krolestwo. Natomiast zero mdlosci i wymiotow. Ale, nie wiem, jak u Was, ale u mnie jest jedna oznaka, nad ktora ABSOLUTNIE nie panuje, co mnie sama doprowadza do rozpaczy - HUMORY! Okropnosc, albo sie czepiam, albo placze, albo wkurzam, albo boje ze juz nigdy nie bedzie tak fajnie jak do tej pory - po czym placze ze jestem straszna egoistka i mysle o sobie a nie o dziecku. Moj M.to aniol, ale jeszcze do siernia duuuuzo czasu;-/

Mnie wszelkie czytanie forum odradzila szwagierka (lekarz), dlatego wchodze na tylko przyjazne temaciki ;-) Jeżeli chodzi o objawy, to poza bolącym brzuchem, przetłuszczjącymi się włosami i brakiem zainteresowania słodyczami nie zauważyłam innych. Ostatnio mąż zauważył, ze mam nieco większe piersi (ale nadal miseczka C). No i ten rosnący brzuch wieczorkiem :tak:
Nad humorami staram się panować, choć stałam się bardziej płaczliwa nad czym nie panuje (wczoraj w kościele zaczęłam płakać przy kolędzie "Cicha noc").
Mój M tak jak i Twój Agagumi to istny anioł. Wstał wcześniej, polecał do apteki, nakupował mi owoców i kazał leżeć w łóżeczku, żeby wyleczyć przeziębienie. Dzwoni co godzine jak sie czuje i czy czegoś mi nie brakuje. A nawet teścia przysłał, zeby psa wyprowadził, zebym wychodzić nie musiala. Chyba czasami nie doceniamy tego co mamy :sorry2:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
MITEMIL,
ja doceniam bardzo, naprawde:tak: Sama bym z soba nie wytrzymala, nie chodzi nawet o to, ze taka jedzowata sie zrobilam, tylko o te zmiennosc, nad ktora nie panuje: idzie pies droga samotny - ja placze, spadnie mi lyzka - ja sie wkurzam, nie mam sily wstac z lozka, bo noc bezsenna - juz mam lęki. Mam nadzieje, ze hormonki sie uspokoja i minie, to pierwsza ciaza i dla mnie moje nastroje to naprawde szok, bo dotad bylam osoba, ktora sie radowala z drobiazgow, a tym, czym nie radowala, po prostu nie zawracala sobie glowy. Jestesmy ponad 7 lat po slubie, a pare dni temu Moj M.powiedzial, ze takiej to mnie nie znal, ale za to kocha jeszcze bardziej:sorry2::sorry2: A wiecie co mnie juz zupelnie dobija? Słowa: oj przestan, teraz to sie TYLKO cieszyc MUSISZ! USMIECHNIJ sie, nie przesadzaj, przeciez to TYLKO szczescie w tobie.... Na szczescie mam przyjaciolke, ktora mi juz do glowy nawkladala, ze to normalne wszystko. A dla humorzastych: Emocje w ciąży czyli jak radzić sobie z huśtawką nastrojów - BabyBoom
 
agagumi no i lekarz mial racje.....nie nalezy szperac po necie i czytac wszystkiego co nam sie akurat pojawi.....
a co do panikowania...hmmmm....mysle ze kazda z nas wie co robi:) ja ze swoimi doswiadczeniami niestety odbieram wszystko inaczej:) i uwierzcie mi ze nie nalezy panikowac:)cieszcie sie tym co macie:)
 
reklama
A wiecie moze jak to jest, gdy pracuję w 2 miejscach i w obu jestem dodatkowo ubezpieczona? Ubezpieczenie obejmuje takze kwote za urodzenie dziecka, czy wowczas otrzymam ją z obu ubezpieczen? Tak mi wlasnie do głowy wpadlo, troche szybko:-D

Aga, oczywiscie, przeciez nic nas tak nie buduje, jak wlasne doswiadczenia! Moja psiapsiola po 2 poronieniach nie mogla patrzec jak ciezaroweczki do autobusu podbiegaly albo sniadania nie jadly, a druga kolezanka z dobra pierwsza ciaza w drugiej do 7.miesiaca jezdzila konno bez zadnych strachow! Ale trzeba wierzyc, ze nasze male mirabelki zobacza nasze buziole, bo beda zdrowe i silne.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Do góry