reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
a ja sie oficjalnie okreslilam ze pracuje do 17 lipca, 2 tygodnie przed porodem:tak:
czy dam rade nie wiem:confused:
narazie jest mi tylko niewygodnie fizycznie ale duzy plus jest taki ze mi czas szybko leci,
jestem import brokerem wiec praca raczej stresujaca , obawialam sie ze to moze na dziecko zle wplywac, ale maly sie niczym nie przejmuje: rosnie zdrowo jak do tej pory:tak:
planuje wrocic do pracy po macierzynskim platnym czyli w koncu kwietnia
jakos sobie nie wyobrazam ze bede siedzic w domu z dzieckiem dluzej niz rok...
 
reklama
a ja już nie wracam do pracy do rozwiązania, potem wykorzystam urlop itd., ale raczej ze względów finansowych nie będę mogła zostać z dzieckiem dłużej w domu (a chciałam tak do roku, może półtora posiedzieć);
rodzinę mamy daleko, więc rozwiązaniem będzie albo żłobek, albo niania, ale to też są koszty, więc trzeba będzie przeliczyć czy to się nam na pewno opłaci;
a teraz sobie leniu****ę i już zapomniałam o pracy, tak mi dobrze:-)

edit. ale mi wygwiazdkowało słowo o nicnierobieniu:)
 
a ja sie oficjalnie okreslilam ze pracuje do 17 lipca, 2 tygodnie przed porodem:tak:
czy dam rade nie wiem:confused:
narazie jest mi tylko niewygodnie fizycznie ale duzy plus jest taki ze mi czas szybko leci,
jestem import brokerem wiec praca raczej stresujaca , obawialam sie ze to moze na dziecko zle wplywac, ale maly sie niczym nie przejmuje: rosnie zdrowo jak do tej pory:tak:
planuje wrocic do pracy po macierzynskim platnym czyli w koncu kwietnia
jakos sobie nie wyobrazam ze bede siedzic w domu z dzieckiem dluzej niz rok...
Ja w pierwszej ciązy tez byłam ciągle zestresowna bo akurat szkołę kończyłam ,egzaminy ,prace itd.A młody urodził sie zdrowiutki ,grzeczniutki jakby wiedział,że mamusi ma nie przeszkadzac.Oby sucho i najedzony był.teraz tez mam teki zyczenie ,zeby Ala była taka sama co będzie zobaczymy;-)
 
no wlasnie Chogata, niby stres zle wplywa na dziecko, widzialam dokumentalny film jak dziecko w lonie matki pod wplywem jej stresu sie kurczylo,a moj to akurat najbardziej w parcy mnie kopie, wiec chyba moj stres go nie rusza:tak: w sumie az tak sie nie przejmuje tym co sie dzieje w pracy musze przyznac, bo wiem ze jeszcze tylko troche i powiem pa;-)
 
Ostatnia edycja:
czesc wszystkim.ja od niedawna na forum:) mam nadzieje ze macie troche miejsca zeby kolejna sierpniowa mame przyjac;)

mam pytanko czy ktorejs z was tez juz brzuch opadl nisko??
 
Ja wroce do pracy po maciezynskim. Na szczescie mam nienormowane godziny pracy bo pracuje ze tak powiem u siebie, wiec na poczatku ogranicze nianie do minimum:tak:

Dziewczyny dajcie instrukcje jak sie wkleja zdjecia. Poprosze o taka dla blondynki (chociaz nie jestem blond:tak:), jestem anty techniczna:zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry