reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Aneczka,a ja caly tydzien do pracy chodze i jak wroce tomi sie juz nie chce sprzatac,tylko tak z grubsza i to nie zawsze...no i tu moj blad bo na sobote mam niezly pierdak w domu...hi,hi....:szok:
 
No to najadlam sie i spadam dalej sprzatac,a pogoda do kitu dalej.....pranie musze na strychu wieszac i bedzie mi schlo pare dni....wrr....:baffled:
To narka....:-D
 
witam sie sobotnio:-)
moj na egzaminie i pewnie mu zejdzie do 16 wiec sobie powoli sprzatam,
wlasnie mam przerwe miedzy prasowaniem a wylozeniem nowego prania,
slonecznie wiec mam nadzieje na spacer pozniej, po odkurzaniu:tak:

Mika- wszystkiego najlepszego z okazji kolejnej rocznicy slubu:-)
 
Aneczka- super ten kociak:tak:
Basia- mnie tez raczej boli jak maly sie przekreca i obraca z kopnieciem, szczegolnie w nocy mi to przeszkadza, co za wiercioch! :wściekła/y:

a mam pytanie, wasze maluszki tez maja czkawke kilka razy dziennie????
 
:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
z mojego makowca nici!!Mak się zrobił jak kupa-dosłownie!!!
Więc zrobie inne ciasto - chyba że też coś pójdzie nie tak:dry:
Mewa mój ma rzadko czkawkę tak z raz dwa razy w tygodniu....
 
Malinka, ze tez masz cierpliwosc do pieczenia ciast:tak: Mnie by sie nie chcialo,
nawet obiadu nie robie, najwyzej jakiegos kebaba kupimy jak moj z egzaminu przyjedzie...
W kazdym razie powodzenia z ciastemm, pochwal sie jak wyszlo:tak:

Wczesniej tez maly mial raczej rzadko czkawke wiec sie tak dziwie z czego sie bierze czestotliwosc...

Tymczasem ide konczyc sprzatanie;-)
 
Ja to już z nudów no i miałam ochotę na ten makowiec a tak zadowolę się jakimś marmurkowym ciastem-ale dam do niego kilka rodzynek:-p
Ale mam jakiegoś dołka bo znowu sama taka kiszka...w dodatku moja kol. z wioski wyjeżdża do pracy za granice to już w ogóle będę sama...Z jednej strony dobrze że czas szybko leci i już nie długo sierpień będę miała już swoją kruszynkę i nie będę już taka sama....
 
Ja tylko na chwilkę zawitałam :)
Jestem po wizycie u okulisty i miałam wkraplane krople na rozszerzenie źrenic. Brrr nie cierpie. Ale w sumie dobrze zrobiłam, że poszłam. Lekarz mnie dobrze przebadał i okazało się, że mam małe zwyrodnienie w lewym oku i można to zabezpieczyć laserem. Dał skierowanie do Akademii Medycznej do Gdańska. Muszę się umówić w przyszłym tygodniu, bo rana taka leczy się ok. 2 miesięcy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry