reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
oj Efe ja sie przyznaje ze przestalam palic prawie w 3 miesiacu ciazy:zawstydzona/y::no: ale moj to sobie folguje z fajami jak leci.zaczelam go na balkon wyrzucac z papierochami bo myslalam ze mniej bedzie jaral ale jakos wcale nie pomoglo:zawstydzona/y::wściekła/y:
 
reklama
dziękuje bardzo za palenie na balkonie, sąsiad pali i to obrzydliwe śmierdziele-siano ładniej by pachniało:baffled:, a wszysto leci do mnie do domu:wściekła/y::wściekła/y:, bierne palenie jest jeszcze bardziej szkodliwe.
 
Witam....:-)
U mnie dzis pogoda deszczowa,zaczela sie burza o 2 w nocy i spac nie moglam(bo ja sie boje burzy....),ale chyba przeszla bokiem,bo wkoncu usnelo mi sie....ale duszno nadal bylo....wrrr...
Teraz ciapie sobie maly deszczyk,dobrze ze wczoraj narwalam tych wisni to dzis mam co robic....:-D:-D:-D

Efe , gratulacje z powodu rzucenia palenia....mozesz byc z siebie dumna,nie wszystkim sie to udaje
 
Witam:-)
Efe gratuluje to paskudny nalog wiec ciesze sie ze wygralas te walke:tak::tak:Po tylu latach ponoc organizm regeneruje sie na tyle jakbys nigdy nie palila:tak:
A mnie nogi dzis troche odpuchly albo to zasluga pogody albo tego wieczorenego moczenia w soli, w kazdym razie dzis bede znow moczyc a co tam byle pomoglo:dry:
 
jak ja sobie przypomne mije rzucanie:baffled:meczylam sie dodatkowo przez to ze moj pali wiec nie bylo latwo:baffled::wściekła/y: ale co tam grunt ze teraz zamiast fajki mam w reku batonika albo bolke z serkiem:-D na efekty dlugo nie trzeba czekac na autobus biegalam bez zadyszki hehe:tak:teraz to sobie nie pobiegam ale po ciazy znowu odczuje pozytywy rzucania:-D:-D:-D
 
Dzięki dziewczyny:-D Też mnie dziś duma rozpiera hihi:-)
A my Majaam na czwartym ostatnim piętrze mieszkamy, więc mój już nikomu nie szkodzi (tylko sobie!:wściekła/y::no::angry:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry