anitek
Fanka BB :)
to się biedna nachodziłaś.
ja to myślałam, że wody mogą sobie się sączyć np. przez 2 dni, a tu trzeba najlepiej tego samego dnia jechać do szpitala. ja to się przygotowuję, że najpierw dostanę skurczy, a wody to mi odejdą dopiero już przy zaawansowanej akcji porodowej (tak przynajmniej miała moja mama)
ja to myślałam, że wody mogą sobie się sączyć np. przez 2 dni, a tu trzeba najlepiej tego samego dnia jechać do szpitala. ja to się przygotowuję, że najpierw dostanę skurczy, a wody to mi odejdą dopiero już przy zaawansowanej akcji porodowej (tak przynajmniej miała moja mama)

No, Kasieńko, szykuj się, bo może to proroczy sen;-)

nic mi się nie chce nawet zupy nie chce mi się skończyć normalnie lenia mam totalnego najchętniej bym się położyła i czekała do porodu
