reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
witam na chwilkę
kolejna noc nieprzespana bo moją Angelinkę dopadł jakiś wirus:szok: od wczoraj gorączka, biegunka i wymioty, biedna tak się męczy a podaję jej wszystko co możliwe. z tego zmęczenia to krew z nosa mi leci juz 3 raz.

ale najwazniejsze w koncu dodzwoniłam się do szpitala w sprawie mojego wymazu na paciorkowce bo na smierc zapomniałam i wynik mam ujemny:-D
 
reklama
Tez mam takie sluzowate uplawy. Dzis juz tez myslalm ze wody bo przyszlam ze spaceru a tu majty jakos cale mokre no ale coz to najwyrazniej uplawy, pot bo juz nic nie leci. Dobrze ze jutro gin to choc usg zrobi:tak:
 
Tez mam takie sluzowate uplawy. Dzis juz tez myslalm ze wody bo przyszlam ze spaceru a tu majty jakos cale mokre no ale coz to najwyrazniej uplawy, pot bo juz nic nie leci. Dobrze ze jutro gin to choc usg zrobi:tak:

Ja też tak mam ,ale u mnie w wiekszości to pot nie upławy ,bo te z kolei mam gęste białawe jak na czop to za małe chyba taka uroda już:-).Dlatego w upalne dni zakładam wkładkę jak się poci to do wkładki a nie na majty.
U mnie dziś przyjemny chłodek ,brak słońca ale chociaż duchoty nie ma:tak:
 
uff, to już nadrobiłam. ale się dzisiaj rozpisałyście.

widzę, że coraz więcej dziewczyn ma przypadłości 9 m-ca, nie zazdroszczę i współczuję. na szczęście miną za kilka lub kilkanaście dni; chociaż wtedy pojawią się nowe, związane z połogiem, mhh

ja też mam problem z odróżnieniem upławów od wód, ale tak jak większość dziewczyn mam jutro ktg, usg i wizytę, więc zobaczymy co Mikołaj kombinuje ;-)

taszka podziwiam Twój spokój, ja to bym od razu pędęm do szpitala jechała ;-)

malinka wiem, że chciałabyś mieć na pamiątkę wszystkie zdjęcia, ale myślę sobie, że z dwojga złego lepiej mieć odzyskanych 7 zdjęć niż żadnego, nie?

no i życzę smacznego, zresztą z takimi obiadkami jakie serwujecie musi być smacznie ;-)
 
No Chogata mnie mimo wkladek przelatuje i dlatego czasem mam wrazenie ze to wody ale jak nic nie chlupie to raczej nie to:eek::eek:
Mi z synem odeszły wody ,ale to nie było chlupnięcie tylko takie łagodne wypłynięcie ,jakbyś powoli w gacie się zesikała ,tylko jak w ubikacji sprawdziłam wkładkę to nie była wcale żółta tylko biała a wody przezroczyste.Powąchałam to i skojarzyłam fakty.;-)Potem już cały czas mi się sonczyły ,niekiedy lekko różowawe.
 
Mi z synem odeszły wody ,ale to nie było chlupnięcie tylko takie łagodne wypłynięcie ,jakbyś powoli w gacie się zesikała ,tylko jak w ubikacji sprawdziłam wkładkę to nie była wcale żółta tylko biała a wody przezroczyste.Powąchałam to i skojarzyłam fakty.;-)Potem już cały czas mi się sonczyły ,niekiedy lekko różowawe.
No to mnie pocieszylas, dobrze ze jutro wizyta, choc i tak mysle ze to pot, no mam nadzieje bynajmniej bo albo niech chlupna albo wcale nie leca;-)
 
Mi z synem odeszły wody ,ale to nie było chlupnięcie tylko takie łagodne wypłynięcie ,jakbyś powoli w gacie się zesikała ,tylko jak w ubikacji sprawdziłam wkładkę to nie była wcale żółta tylko biała a wody przezroczyste.Powąchałam to i skojarzyłam fakty.;-)Potem już cały czas mi się sonczyły ,niekiedy lekko różowawe.

Chogata a przez jak długi czas Ci się tak sączyły; kiedy wiedziałaś, że już powinnaś jechać do szpitala?
 
reklama
Chogata a przez jak długi czas Ci się tak sączyły; kiedy wiedziałaś, że już powinnaś jechać do szpitala?
Ja od razu skojarzyłam o co chodzi zdąrzyłam się jeszcze umyć bo przez te wody wydawało mi się ,że jestem brudna,spakowac kapcie do torby i poszłam zamiast do szpitala to na drugi koniec miasta do rodziców i przez ten cały czas się sączyły .U rodziców się znów umyłam bo wkładka mi przemokła a jeszcze w drodze dostałam skurczy już bolesnych.W sumie to terawało około 2h zanimzjawiłam się w szpitalu .A miałam dopiero rozwarcie na 3cm .Z tym ,że ja byłam z tych co im rozwarcie samo nie postepowało:zawstydzona/y: i tak z tym 3 cm sziedziałam do rana na porodówce:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry