reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam przedpołudniowo :-)
Pierwsza noc w domu i oczywiście nie przespana, mojej małej chyba dzień z nocą się myli. Zasnęłyśmy dopiero po 4 z rana :tak:

Efe kuruj się koniecznie a może obejdzie się bez antybiotyku?

Dziewczyny a co tu taki zastój żadnego nowego dzieciaczka nie widać ? albo ja jeszcze nie doczytałam :szok:
 
reklama
Witam. Dopiero teraz bo z rana musialam pedzic do lekarza z malym, nadal goraczkuje. No i zapalenie gardla, wiec jak tu w takich warunkach rodzic:baffled::baffled:W nocy d lugo mialam skurcze ale skubane przeszly:confused:Dzis sie namachalam w miescie, ledwo zyje a i tak pewnie nic z tego nie wyjdzie. Noo on chyba uparcie do urodzin moich czeka:baffled::baffled:Po wczorajszym plamieniu sladu nie ma.
Efe wspolczuje chorobska przeszlam to na koncowce z Matim.
Motyl sie nie odzywa wiec moze??:confused:
 
Czesc laski:tak:

Ja teraz o niebo lepiej znosze upaly ale lacze sie w bolu z Wami bo wiem co czujecie:baffled:

Wyobrazcie sobie ze moja kruszynka w ciagu 4 dni przybrala z 2540 do 2900!:szok::-D:-D Polozna nie mogla uwierzyc i dwa razy ja kladla na wage:-D Juz nie wyglada jak maly szkieletorek tylko robi sie normalnym bobaskiem:tak: Ciesze sie ogromnie ze tak ladnie przybiera, moje karmienie co 2 godziny przez cala dobe pomoglo. To byl niezly wysilek. Rozbudzalam ja, karmilam, przewijalam, znowu troszke karmilam, kladlam i odciaganie bo cycki nadal wybuchaly. Ledwo zdazylam usnac to znow budzik dzwonil. Ciezko bylo ale teraz juz moge ja karmic w nocy co 3,5h. Czuje sie wyspana i naladowana energia jak nigdy:tak:

Trzymam kciuki zebyscie sie rozpakowywaly!!:tak:
 
Oj,Kasiu,wspolczuje choroby Matiego....ale teraz jak dostal leki,to moze juz przejdzie...

wlasnie,cos nam sie wielki zastuj zrobil...he,he....a pozniej wszystkie na raz pojda rodzic....:-D:-D:-D:-D....i bedziemy mialy wysyp maluszkow.....:-)
 
Natt w tej chwili odkad jest na diecie bezmlecznej chorowal ostatnio 3 msc temu wiec i tak dlugo wytrzymal. Szkoda tylko ze akurat teraz w takiej chwili, a moze lepiej teraz niz by mial braciszka potem zarazic
 
Kasia, podkurujesz Matiego i gnasz na porodówkę:-)

Efe, spokojnie, są w razie czego antybiotyki, które mozna brać w ciąży. Ja jak miałam zawalone gardło i nos to Bioparox brałam.

Ja czekam na rodziców, lada chwila będą, więc zniknę na jakiś czas.
 
Oj Kasiu współczuje. Te choróbska mogą człowieka wykończyć. Może to faktycznie jakiś wirus? Oby nie świńska grypa! Musimy to przeczekać jakoś.
Ja czekam na mojego i idziemy do przychodni razem (on się wypisze, ja się zapisze) i niech mi dadzą jakiś antybiotyk Bioparox albo Doumox i niech już przejdzie, bo ja sama ze sobą nie mogę wytrzymać.
I ja też się pocieszam tym, że lepiej teraz niż później, bo Małą jeszcze bym zaraziła.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry