azorek84
mama Amelii 2009
a u nas dzisiaj nocka rewelacyjna-Amelka nakarmiona o 20.30 i obudzila sie dopiero o 4.20 na jedzonko
:-):-)juz od dawna tak nie spalismy jak dziesiaj;-)


gratki dla rozpakowanych.
ciekawe jak tam Efe...dzis ostatni dzien sierpnia....trzymam kciuki za nierozpakowane co by sie dzisiaj mozliwie szybko i malobolesnie rozpakowaly
:-):-)juz od dawna tak nie spalismy jak dziesiaj;-)


gratki dla rozpakowanych.
ciekawe jak tam Efe...dzis ostatni dzien sierpnia....trzymam kciuki za nierozpakowane co by sie dzisiaj mozliwie szybko i malobolesnie rozpakowaly

Powiedzmy o 20:00 zje 90 ml.a za 3 godziny tylko 20 wtedy za godzine znowu krzyczy i 50ml. pospi znowu 2-3 godziny i 70ml.i za godzine znowu 20ml i tak w kolko...co godzine lub co dwie,bywa,ze przespi trzy.Jestem niewyspana i zmeczona...nawet na spacer nie chce mi sie z nia wyjsc a jest ladna pogoda.:-(Ja to w ogole jakiegos dola mam,nie potrafie sie cieszyc moja kruszynka ..tzn. kocham ja okrutnie,ale te jej nocne jedzenie mnie wykancza.W ciagu dnia tez nie pospie,bo poloze sie przy niej,zasnac nie zdaze to sie przeciaga,wierci i juz za chwile ma oczy jak 5 zl. i ryczy...Ciaza to byl jednak stan blogoslawiony
bo teraz to...coz,oczy na zapalki i jazda.
no ale jakos szybko zasnal po tym, ja w sumie tez

