enka-76
Kasia
Dyrektor się zawsze wytłumaczy, ze ma nienormowany czas pracy i tyle
Lepiej byc na l4 i sie nie stresowac niczym.
Ja tak miło wspominam pierwsza ciaże. To był niesamowity okres. Mogłam sie całkowicie skoncentrowac na sobie, bez żadnych wyrzutów sumienia. I czytać, oglądać, wylegiwać się ile tylko się chciało. To było zycie.... :-)
Lepiej byc na l4 i sie nie stresowac niczym.
Ja tak miło wspominam pierwsza ciaże. To był niesamowity okres. Mogłam sie całkowicie skoncentrowac na sobie, bez żadnych wyrzutów sumienia. I czytać, oglądać, wylegiwać się ile tylko się chciało. To było zycie.... :-)
Ostatnio edytowane przez moderatora:
moja praca jest dosc specyficzna, sporo stresujacych sytuacji, presja na wyniki,
ect. wiec i tak jestem z siebie dumna, ze wytrzymalam do tego 12tyg. (choc latwo nie bylo...)

