reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam...widze ze nie ma jeszcze wiesci od Agi?
To trzymam dalej kciuki....Aga irl-za twoja Majeczke tez...bedzie dobrze:tak:
Kasia,to nie za dobrze z twoimi cyciami...trzymaj sie,a jak masz goraczke to na pogotowie marsz!!!
Bylam wczoraj u ortopedy ze starsza,wreszcie mam juz spokoj-zdrowa.....kolanka proste,pietki juz nie leca do srodka,no i kregoslup i lopatki tez ok.....teraz jeszcze z Karolą mam na 30 listopada jechac,mam nadzieje ze i u nie jest nadal ok :tak:
Kupilam na szczescie buty dla Gosi 70 zl kosztowaly :szok:
U nas nadal zimno i wietrznie za oknem,nawet sniezkiem popruszylo:happy2:
 
reklama
U nas śnieg wczoraj spadł ale już go rano nie ma.
Liści na drzewach też nie bo wiało wczoraj strasznie. Nie wystawiliśmy nosków z domu. Mam nadzieję, że dziś się uda.

Aga Irl. to się porobiło. Mam nadzieję że szybko się sprawa wyjaśni i odetchniesz z ulgą.
 
A to buty zimowe mojej Gosi...:-)
 

Załączniki

  • P1010314.jpg
    P1010314.jpg
    52,9 KB · Wyświetleń: 33
  • P1010315.jpg
    P1010315.jpg
    37,4 KB · Wyświetleń: 31
Wow! Takie ''dorosle'';-) Pewnie corcia zadowolona:-)

Moja mala obudzila sie o 4 nad ranem,potem o 8 zjadla i dalej spi:-)
A wiecie ona sie ciagle do mnie usmiecha,ledwo mnie zobaczy...takie radosne moje sloneczko,wiecznie z usmiechem na usteczkach:-D
 
witajcie, jak mi brakowało bb! nie mieliśmy neta przez kilka dni, a potem coś się spieprzyło w ustawieniach i nie działał beprzewodowy (a z kablem to musiałabym siedzieć wciśnięta w kącik zastawiony regalem, więc odpadało); no i miałam przymusową przerwę;

co do szczepień, to my na jutro mamy termin, ale malutka mi się rozchorowała, więc odpada chyba; tzn. ma katar, od dziś już kaszel, dużo gęstej wydzieliny w gardle (już mi się 2 razy tym rano dławiła); i chyba zaraz zmienię wizytę z poradni dzieci zdrowych na chore, niestety;
na dodatek jakaś masakra z tymi termometrami elektronicznymi! mam w domu kilka różnych i żaden nie działa poprawnie!!! pokazują temperatury od czapy... wczoraj mąż objechal wszystkie okoliczne apteki w poszukiwaniu jakiegoś dobrego termometru i nigdzie nic nie ma! same made in china i jeszcze babki w aptekach twierdzą, że nie ma na nie reklamacji, więc działają bez zarzutu (komu by się chciało iść reklamować termometr za 10 zł):no: a jeden jedyny termometr rtęciowy, na którym zawsze polegałam, po prostu odmówił posłuszeństwa i zatrzymał się już na amen na 36 stopniach... a nowego jak wiadomo nie dostanę, bo wycofali;
więc nawet nie wiem jaką ma malutka temperaturę, a na pewno ma podwyższoną;

ostatnio mała przespała mi całą noc, ponad 8 godzin; ale generalnie nadal budzi sie raz (a teraz podczas choroby dwa, bo pić się chce);

zmykam na inne wątki, życząc Wam mamuśki milego dzionka
 
a dziekuje...pewnie ze zadowolona corcia....he,he...dzis nawet sniadanie w nich jadla...ze nie wspomne o wczorajszym dniu....chodzila w nich przez caly wieczor...hi,hi....:-D:-D:-D
moja malutka,tez strzela usmieszkami przewaznie do mamusi,ale i do taty tez zdaza jej sie usmiechnac....:-)...a najfajniej wyglada jak Gosia sogie z nia gada,wtedy Karola macha raczkami i nozkami ...jakby chciala gdzies pobiec....a gada do niej jak nakrecona.....:-D:-D:-D

oj,to wspolczuje choroby andariel....
 
Ostatnia edycja:
Witajcie
Wszystkim chorowitkom dużo zdrówka i wytrwałości mamusią
Piwonia przykro mi z powodu braku szczepień. My idziemy za tydzień ciekawe czy ją zaszczepią ;/.

Ja wyspana jak zawsze. Niunia poszła wczoraj wcześniej spać, bo zmęczona wstała o 5 zjadła i poszła spać do 9. Potem karuzela i śpi od 30 minut w łóżeczku :). Znów sama zasnęła bez lulania. Aż w szoku jestem obyło się bez nauki żadnej :)))).

Moja też się rozkosznie uśmiecha, ale nie tak dużo jak wasze. Ważne że jest pogodna a nie maruderek :))). Zdecydowanie dużo się uśmiecha jak się porządnie wyśpi :))).
Dziś nawet, nawet na dworze, więc spacerek na pewno zaliczymy :).

anet buty rewelecyjne
Trzymajcie się
 
nasza tez zasypia w swoim łóżeczku sama - czasem jej włączam projektorek na ścianę, patrzy na światełka i odlatuje; a jak nie kładłam jej w łóżeczku tylko z nami, to chciała by ja chwilkę polulać, dziwne nie? najwyraźniej łóżeczko jej bardzo odpowiada:-)
 
reklama
witam:-)
zostało mi odrobine sił i cierpliwosci więc zaglądam, od wczoraj rana Alicja co 1h chciala cyca potem 10min drzemki i marudzenie! i tak było do wieczora!!!! zasnęła dopiero o 23 i myslalam ze juz będzie dobrze ale niestety co 2h chciała sssć!! brodawki mam wyciągnięte jak u murzynki:-D nawet smoczek ssała w nocy tak bardzo jakby chciała go połknąć:no: pierwszy raz smoczek miała. Nie wiem dlaczego tak się działo, od 9.00 jest spokój, śpi normalnie. Jestem w szoku ze nie zwariowałam i nie pozabijałam wszystkich:szok:;-):-D powinnam się położyc teraz ale jakos mi się nie chce, dziś mąż wraca więc zajmie się wszystkim i wszystkimi a ja tylko cyc i Alicja.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry