reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Heloo :)
Matko jedyna Reksio współczuję widoku. Wyobrażam sobie co musisz czuć :(

Co do seksisów-onanistów ulicznych to nigdy nie miałam przyjemności takiego zobaczyć i wolałabym żeby moje dziewczynki tez nie miały. W każdym razie Natka musiała się nieźle wystraszyć. Sama bym pewnie zgłupiała.

U nas pada od rana, syf, kiła i mogiła. Nic się nie chce.
Miłego dnia wszystkim :)
 
reklama
u nas też pada i wieje - jesień pełną gębą; Ninka marudziata, gile ją męczą, oczka załzawione...taka niewielka kupka nieszczęścia; i wstała dziś po 7, coś wcześnie jak na jej ostatnie pobudki;
reksio współczuję takiego początku dnia:/ pamiętam do dziś widok ciała chłopca, który umarł w wyniku obrażeń na skutek niekontrolowanego wybuchy jakiegoś pirotechnicznego wynalazku; bylo to w noc sylwestrową, na naszym osiedlu w G-wie; akcję było widać z okna - jak przyjechał zawiany prokurator, policja, jak go przykryli workiem... pamiętam, że potem się tam chodziło zapalać świeczki dla niego, a wokół jeszcze długo leżały niesprzątniete zakrwawione i żółtawe gazy... brrrrrrrrr
 
witam
wczoraj miała silny ból brzucha i ruszac sie nie mogłam,a mam tak od pierwszej miesiaczki,ze po 2 tygodniach dostaje jakiś dziwnych bóli,ze aż plecy mnie wtedy bolą i nic nie pomaga wiec przez kilka godzin siedze zwinięta w kłębek i czekam az przejdzie
ja wybieram sie jakos z mała do lekarza,ale na ten tydzien brak terminów juz sami niewiemy co jej jest,rzuca nam sie w nocy jak poparzona lub jakby miała robale w tyłku sie śmiejemy,ja niewiem juz co jej jest nie ma koszmarów,zawsze spała spokojnie a teraz normalnie kołowrotek z niej
u nas padało w nocy,a teraz nawet sie wypogodziło i czasem słonko zagląda
co do zboków ja taka traume przeżyłam w podobnym wieku,szłyśmy do szkoły koło bloków i na jednym balkonie regularnie codziennie o 7.30 rano wychodził nagi gościu na balkon i sie onanizował,po kilku zgłoszeniach od dzieci i rodziców gościa zatrzymano,ale co sie strachu najadłysmy
 
Hej.
Piwonia ja mam takie bóle podczas owulacji, az chodzic nie moge tak boli..
U nas pada, nic sie nie chce, posprzatalam a dzieci na nowo bałaga robia, syzyfowa praca.
Na obiad dzis zadnego pomysłu nie mam, nawet do sklepu nie mam jak bo deszcz.
Chyba dzis jakies filmy sobie odpale, bo co tu robic cały taki szarawy dzien.
Miłego mimo wszystko
 
Hej!
MEWA - co do żłobka u mnie w grę wchodził prywatny tylko bo na państwowy nie mam szans - i właśnie to, że czy dziecko zdrowe czy chore bym musiała płacić tysiaka mnie zatrzymało. Już tak nam spada 700zł za Anieli przedszkole -czy chodzi czy nie płacić trzeba. Niania na pierwszy rzut bardzo fajna , konkretna babeczka - jej największa zaletą jest to, że zajmowała się dziećmi mojej przyjaciółki ( w porywach chorobowych trójką na raz) i Zu baaardzo zadowolona więc to dla mnie najlepsza referencja.

FRANIOWA są takie książeczki ja kupowałam mojej siostrzenicy - cholera teraz nie mogę znaleźć - to ksiązki dla dziecki takie komiksowe, które tłumaczą jak się zachowac w sytuacji zagrożenia ze strony dorosłego. Ja miałam taką akcję w liceum, siedziałyśmy na ławce z kolezankami i paliłysmy papieroski :baffled: i podchodzi młody koleś i pyta czy możemy go poczęstowac ja - patrząc na jego twarz mówię pewnie - pochylam się do torby , którą miałam na kolanach żeby dać mu fajka a tu mój wzrok pada na jego fiutka.... skwitowałam go oj -chyba pan zmarznie i w długa - a koleś dziewczyny ja wam nic nie zrobię tylko popatrzcie.... Tylko, że ja miałam wtedy lat nascie a nie 9 i do tej pory nie jest to miłe wspomnienie...

MIRANDA kobieto jaka Ty jestes ciekawa osobą!!!

BAŚKA głosik codziennie oddaję
 
Ostatnia edycja:
witam
wczoraj miała silny ból brzucha i ruszac sie nie mogłam,a mam tak od pierwszej miesiaczki,ze po 2 tygodniach dostaje jakiś dziwnych bóli,ze aż plecy mnie wtedy bolą i nic nie pomaga wiec przez kilka godzin siedze zwinięta w kłębek i czekam az przejdzie
ja wybieram sie jakos z mała do lekarza,ale na ten tydzien brak terminów juz sami niewiemy co jej jest,rzuca nam sie w nocy jak poparzona lub jakby miała robale w tyłku sie śmiejemy,ja niewiem juz co jej jest nie ma koszmarów,zawsze spała spokojnie a teraz normalnie kołowrotek z niej
u nas padało w nocy,a teraz nawet sie wypogodziło i czasem słonko zagląda
co do zboków ja taka traume przeżyłam w podobnym wieku,szłyśmy do szkoły koło bloków i na jednym balkonie regularnie codziennie o 7.30 rano wychodził nagi gościu na balkon i sie onanizował,po kilku zgłoszeniach od dzieci i rodziców gościa zatrzymano,ale co sie strachu najadłysmy

piwonia całkiem możliwe,że mała może mieć robaki, one właśnie uaktywniają się w nocy i powodują że dziecko jest niespokojne. jeśli mała ma kontakt z innymi dziećmi w wieku przedszkolnym czy szkolnym to bardzo prawdopodobne. do tego jeszcze dochodzi brak apetytu i nerwowość.
ja mojego szymka brzydko mówiąc już odrobaczałam, jakieś 6 m-cy temu i chyba znów będę musiała. krople są niedrogie ja dawałam PYRANTELUM no i najlepiej żeby zarzyli wszyscy domownicy:tak:
a co do zboków to miałam jeden przypadek jak studiowałam, szłam na autobus taką ścieżką na skróty akurat ani przede mną ani za mną nie było nikogo godz.20 a on przyczajony przy krzakach ale tak żeby go było widać, wiedzał że przechodzi tam dużo dziewczyn więc miał dobre miejsce. zauważyłam go w ostatniej chwili i w pierwszym momencie nie pokapowałam o co chodzi:szok:(cała ja) dopiero jak przeszłam to sobie uświadomiłam i mną zatrzęsło . później miałam obawy do tego miejsca ale na szczęście już więcej go nie spotkałam, no a dla dziecka to naprawde może być niezły szok:szok: takich to tylko zamykać!!!!!
 
Basik ja tyż głosuję, oby Wam się poszczęściło :-)
Widzę że zboków nie brak :/ ja żałuję że wtedy w busie nie zrobiłam jakiegoś przypału temu dupkowi, ale mnie sparaliżowało :/ jedyne na co się zdobyłam to zmiana miejsca siedzenia :(
Miranda ciekawa z Ciebie kobieta! ah babki jakbyśmy się tak spotkały to tematów by zabrakło... szkoda że my tak daleko od siebie w większości :-(
Piwonia, ja też mam od bodaj 3 @ takie bóle... u mnie to owulacja, raz się zwijałam po podłodze i płakałam, potem przed lampą taką ogrzewającą siedziałam i mi przeszło
 
a tak w ogóle to wam zazdroszcze że macie @ bo ja czekam już półtora tyg. i nic:( mam tylko nadzieje że nie szykuje się kolejna ciąża aż boje się kupować test i sprawdzać. oby to tylko wina przeziębienia, no ale jeśli się okaże że to nowy członek rodziny to i z tym się pogodzimy, będzie ciężko no ale damy rade, jakoś:/
poza tym dopiero pierwszy rok kiedy miałam regularną @ a teraz się stresuję i sama przedłużam ten cykl? musze się jakoś pocieszyć:)
 
reklama
witam,
Małgoś dawaj znać jak tam kreski?
A co do tego że jestem ciekawą osobą? No stara jestem swoje widziałam, z niejednego pieca chleb jadłam.
Zdrówka dla dzieciaczków.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry