Ja tylko na chwilkę zobaczyć co u Was, ale widze, że bardzo sympatycznie, bo tutaj pustki.
Całe święta spędziliśmy u teściów, a moi rodzice zrobili nam mega niespodziankę, bo przyjechali (450 km) na jeden dzień. Martynka nie wiedziała u kogo na rękach być, z kim się bawić. Kolorowy zawrót głowy.
Całe święta mega udane...
Megaczko trzymaj się i niech dzidzia Cię już nie męczy :-)