wiem wiem Agus :-) wyglada to zdecydowanie jak tlumaczenie, ale ja nigdy w zyciu nie chcialabym aby ktos mnie zaliczyl do tych leniwych :-) wydaje mi sie ze w moim wypadku na plus wyjdzie mi swobodne przebywanie w domku niz codzienne bezczynne siedzenie w pracy-choc praca do ciezkich nie nalezy i spokojnie moglabym tam siedziec nie szkodzac dzidzi. Jednak fakt nudy i asow dasow na widok moj i brzuszka, a mozliwosc L4-zdecydowanie przemawia za tym drugim :-)