Piwonia_2
Fanka BB :)
ja nie pracuje i nie mam żadnej ksiazeczki,mąz tylko ma taka rodzinną w której jestesmy z córkami wpisane,a ubezpiecza mnie Biuro Pracy bo tam jestem zarejestrowana,
ja też chodze państwowo i musze mieć tylko karte magnetyczną zwaną dyskietką i nic wiecej
wróciłam z dziecmi od alergologa troszke mi lepiej,ale za to migrene mam jak cza,o 18 mam załatwione prywatnie usg wiec dowiem sie co mi jest,a potem prosto do mojego gina i oby dużo ludzi nie było
ja też chodze państwowo i musze mieć tylko karte magnetyczną zwaną dyskietką i nic wiecej
wróciłam z dziecmi od alergologa troszke mi lepiej,ale za to migrene mam jak cza,o 18 mam załatwione prywatnie usg wiec dowiem sie co mi jest,a potem prosto do mojego gina i oby dużo ludzi nie było

.


