reklama

Sierpień 2010

Dziewczyny, na razie mówię Dzień Dobry i idę poczytać Wasze dzisiejsze posty :-)
Miłego dzionka kochane! :-)
Zobaczyłam jeszcze:
Shyla, jesteś już po wizycie :-)
Super, ze wszystko super :-):-):-)
Gratuluję :tak:
Mój maluch w 20 tygodniu ważył 370 g, więc także rośnie jak szalony :-D
 
reklama
Racja racja, czuje się:) Wiecie co, ja nawet wiedziałam, kiedy zostałam... zapłodniona:) Dwa razy powiedziałam Leszkowi "po": "Jestem w ciąży." i dwac razy byłam:) Pierwszy raz w marcu... no i poroniłam, drugi raz teraz i wszystko jasne:))) Może ja jestem jakimś jasnowidzem?

W ogóle powiem Wam dziwną historię. Dzień przed tym, jak spotkałam Leszka (znaliśmy się wcześniej powierzchownie z imprez, nie lubiłam go za bardzo:P) miałam darmową rozmowę z wróżką na stronie chyba Prawdziwa wróżka tylko u nas. Wróżby i horoskop GRATIS - viversum.pl. Powiedziała mi, że spotkam silnego mężczyznę (siła, jakoś dziwne dla mnie było akurat podanie tej cechy), z którym będę miała w 2011 roku dziecko. I widzi SILNE MACIERZYŃSTWO.
Na drugi dzień gnam co sił w nogach na autobus do koleżanki do Warszawy wieczorem, miałam u niej nocować, oczywiście uciekł mi sprzed nosa... i spotykam Leszka. Gadka gadka, zaprosił mnie do znajomych bo właśnie szedł, zgodziłam się i tak zostało... No i jeszcze idąc z nim do tych znajomych opowiadałam mu o tej rozmowie z wróżką ;] a on... siła:) Siła ducha i ciała, bo codziennie siłownia, ciałko ma naprawdę... mniam:) Chociaż teraz już się zapuścił na korzyść tatusiowego brzuszka :P Do tego silny jest pod względem życiowym, trudno o załamanie z jego strony, umie małymi kroczkami dochodzić swoich celów. To wzbudza mój ogromny podziw! I słowa wróżki się sprawdziły, prócz dziecka w 2011- ale niewiele się pomyliła:) I jaka trafna wróżba dzień przed spełnieniem:))))

Trochę się rozpisałam , naprawdę mam za dużo wolnego czasu... oczywiście jak komuś się nie chciało to nie czytał, śmieszne te moje długie wypowiedzi wiem :P
 
Shyla gratulacje że wszytko ok mi tez wyszło że będę miała póżniej porod wiec tez jestem we wczesniejszym tygodniu ale twój maluszek to naprawde duzy moje maleństwo wazło 277g ja troszke sie martwiłam 20 tyg i tylko tyle ale lekarz powiedział że ja jestem drobna to i maluszek bedzie. Gratuluje jeszcze raz pochwal sie potem płcia :)

martatt dobra wrozka :) fajna histora najwidoczniej tak miało być :) ja jakos we wrozki nie wierze i nie moge sie pzremóc żeby uwierzyć. Horoskopy owszem czytam ale to raczej z jakies takiej ciekawości niż dla wiary:) a w 2011 nic straconego moze być drugi maluszek :)

Ja przytyłam jakiś 5 kg od początku ciązy może mniej a jestem w szoku bo ostatnio przez tydzień brzuchol mi strasznie wyskoczył a tu tylko 1kg od 3 tyg. Tylko że mi jakoś słodycze, chipsy i inne niezdrowe rzeczy nie wchodzą marchewka i truskawki to jest mój nałóg teraz hehe.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
a ja się dziś zważyłam i już mi tak waga nie stoi :) 77,5 kg :)))
to 2,5 do przodu...

Kolumnea a truskawki takie mrożone sobie kupujesz czy jak? Za mną chodzą, miałam z lata zamrożone, ale jak rozmroziłam to jakieś niedobre były i wywaliłam, może dlatego że ostatnio mięsko się nie mieściło do jednej zamrażarkowej szuflady i zaczęłam tam pchać...
 
Shyla gratuluję ci wizyty...i cóż pozostało ci cierpliwe oczekiwanie:P Którego masz te 3D ja 31 więc chyba w tym samy dniu mieć będziemy...:P

a okna u mnie będą myte w przyszłą sobotę, mąż się zdeklarował, że to zrobi...więc jestem super szczęśliwa...firanki nowe kupione więc trochę wiosennej świeżości będzie w mieszkaniu...:P

a mój dzidziolek w pierwszym dniu 21 tygodnia ważył 385:P więc tez porządny chłopak będzie...
 
Jestem już po wizycie:-)
Przytyłam od początku ciąży już 6kg:-D
dzidzia duża z USG 19 tydzień i 2 dni , wiec muszę suwaczek zmienić:-D
maleństwo wazy 305gram:-D mały kolos rośnie:-) płci mi nie potwierdził bo za tydzień czyli 29 marca mam USG 4D i wtedy wszystko mi powie :tak: no nic poczekam cierpliwie do następnego poniedziałku :-)ale i tak jestem pewna ze to synuś:-)
aha i co najważniejsze, serduszko bije jak szalone:-)
Zdjęcie mam ale tylko główkę od góry wiec nie będę wklejać, za tydzień będę mieć lepsze zdjęcia z 4D:-)
ehtele piękne ciuszki, ja dziś tez wyruszam pooglądać i może coś przytargam do domciu:-)
Z mieszkaniem nic nie załatwiłam , tyle ludzi było ze szok, ale w poniedziałki to wiadomo:dry:jutro rano pójdę i myślę ze załatwię cokolwiek:tak:

Shyla gratuluje wizyty widze, ze sie zrównałysmy terminami :P
 
Witam kochane, sprintem przeczytałam co tam słychać, ale muszę się streszczać bo wyrzucą mnie z pracy:) Jeżeli kogoś pominęłam bądź jakieś ważne wydarzenie to z góry przepraszam. Ściskam każdą z osobna:)

Wuzelek gratuluję wizyty:):):)
Marulka no szkoda szkoda:D Ale ten świat malutki:) Ale przy następnej okazji być może się spotkamy:)
Black Opal gratuluję synusia:)
Kiniusia dzięki za trzymanie kciuków za pogodę, było całkiem nieźle, choć troszkę pokropiło, no ale taki wiosenny deszczyk to sama przyjemność, ale w lesie to nic nie było czuć:)
Ola już niebawem będziesz wiedziała o płci, cieszę się, że z dzidziulem wszystko w porząsiu:)
Martatt bardzo przykra ta wiadomość, staram się takich nie czytać...Co do ciuszków to śliczne:)Co do długów to wiem czasem co to oznacza, ale uważam, że każdy powinien w swoim życiu zaznać takich chwil "biedy", bo wówczas człowiek rozumie problemy innych....Współczuję sytuacji z tatusiem dzidzi, ale być może to stres się tak odbija.Zobaczysz, że się wszystko poukłada...I nie udawaj takich sytuacji, bo okaże się, że faktycznie coś zacznie się złego dziać, a Twój mężczyzna nie zareaguje.Pamiętaj, że faceta można wychować, ale trzeba być konsekwentną i jak powiesz nie, to znaczy nie.
Shyla ciuszki pierwsza klasa, u mnie też jest taki fajny sklepik z rzeczami używanymi dla bobasów, ale jest malutki i zawsze jak tam idę to jest kilka pań z brzuszkiem i nie chcę się wciskać:D:D:D
Pati1982 próbowałaś ćwiczenia na krzyż? Poszukaj w necie to naprawdę pomaga..
Kassia 181 ja zauważyłam u siebie objawy tzw. "baby w ciąży" zdarza mi się częściej marudzić i krzyczeć na męża.... to chyba normalne:D
Martitka ja też mam pulsowanie macicy, czasami cały brzuszek mi pulsuje:)
Ina nie obawiaj się dentysty:) bądź dobrej myśli:)
Aga S-78 jejciu trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze,,,,musi być!!
Bogusia wracaj szybciutko do zdrówka..
Shyla mnie mówią, że wyglądam jak na dziewczynkę,,,to znaczy chyba brzydnę:D:D:D:D Cieszę się że z dzidzią wszystko oki:) Mały kolos:)
Niuunia nie słuchaj takich opowieści bo są bardzo nieobiektywne, nie widziałaś, nie rozmawiałaś z dziewczyną, więc przyjmij to za mit...
Kolumnea gratuluję kochana chłopaczka:D u mnie też chiński zawiódł:D
Ehtele ciuszki cudne:):):) Fajnie tak kompletować dla kurczaczka....

Ja wczoraj przed zaśnięciem miałam jakieś dziwne lęki, czy sobie poradzę, jak to będzie za kilka tygodni, czy dam radę, dlaczego mam takie parcie na pęcherz, dlaczego mi puchną kostki, czemu brzydnę. Dzidziuś się bardzo kręci i kopie jak szalony, naprawdę nie wiem czy wy też tak mocno odczuwacie kopniaczki, czasem aż się zwijam a co to będzie potem??? Najbardziej mnie boli jak kopie w okolice pęcherza i pempka, echhh. Jak leżę i kopie jest oki, ale jak jadę samochodem, albo stoję w sklepie to porażka:D
Oprócz tego zrobiłam generalne porządki w sobotę po szkoleniu, okna, mycie, prasowanie firan, pranie dywanu, ale już sił wieczorem nie miałam:) Cieszę się, że jeszcze mam tyle sił..

Miłego dnia kochane...
 
Dziewczyny, na razie mówię Dzień Dobry i idę poczytać Wasze dzisiejsze posty :-)
Miłego dzionka kochane! :-)
Zobaczyłam jeszcze:
Shyla, jesteś już po wizycie :-)
Super, ze wszystko super :-):-):-)
Gratuluję :tak:
Mój maluch w 20 tygodniu ważył 370 g, więc także rośnie jak szalony :-D
kiniusia ale ja jeszcze nie jestem w 20 tygodniu :-D normalnie to mam 18 tydzień i któryś tam dzień:tak: czuje ze moje drugie maleństwo tez urodzi sie z waga ponad 4kg:-) ale to się okaże jeszcze:tak:

Shyla gratulacje że wszytko ok mi tez wyszło że będę miała póżniej porod wiec tez jestem we wczesniejszym tygodniu ale twój maluszek to naprawde duzy moje maleństwo wazło 277g ja troszke sie martwiłam 20 tyg i tylko tyle ale lekarz powiedział że ja jestem drobna to i maluszek bedzie. Gratuluje jeszcze raz pochwal sie potem płcia :)
ja tez jestem drobnej kości ,zanim zaszłam w pierwsza ciąże ważyłam 48-49kg po dziecku tez tak ważyłam :tak:ale jak wyjechałam do Niemiec niestety przytyło mi się do 4kg z powodu zmiany jedzenia;-) ,u mnie poród wychodzi na 24 sierpnia według miesiączki :tak:ale ja muszę się wstawić w 37 tygodniu ciąży do szpitala bo będę mieć cesarkę jak kiedyś pisałam:tak:


ehtele ja mam 29 marca 4D , chciałam filmik nagrany , ale lekarz powiedzial ze to więcej kosztuje , wiec będę mieć tylko zdjęcia :-)
Pajkaa tez zauważyłam ze dorównałam z terminem do Ciebie ;P
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witajcie,
mam do Was pytanie. Sama nad tym się zastanawiam i postanowiłam zaczerpnąć opinii innych forumowiczek. Napiszcie proszę, czy i jak hartujecie sutki do karmienia dziecka. Moja mama powtarza mi, abym to robiła, to później nie będę miała problemów, uniknę też bólu. Rozmawiałam na ten temat z ginem, powiedział, że nie ma takiej potrzeby. Jednak ciągle mnie to zastanawia czytając historie dziewczyn po porodzie, które miały problemy z karmieniem. Napiszcie, proszę, co myślicie na ten temat i czy jakość działacie?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry