tygrysiatko
Zaangażowana w BB
a ja leżę i leże i leżę i kaszlę i kaszlę i kaszlę...mam doła z powodu krwawień...:-
-(wracam do łóżka
niedługo synuś przyjdzie z przedszkola
niedługo synuś przyjdzie z przedszkola
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
.Tak Natko![]()
Gastone, bidulko kochana, gdzieś przeoczyłam wątek, że tak cierpisz, współczuję CI bardzo, ale na pewno silna z CIebie kobieta, ja mam alergiczny nieżyt nosa i czasami mam mega doła z tego powodu - nocne duszenia itp.
Ale z tchawicą to już inna sprawa. Trzymam kciuki kobietko.
Buziaczki
P.S. Siedzę w biurze, ręce mi się pocą i umieram ze strachu przed wizytą....... Aż mnie cały brzuchol boli

nie ja cierpie kochana tylko chyba tygrysiatko.Ja nie choprowalam od 7 lat.
Gratulujemy!Cześć Dziewczyny.
W poniedziałek dowiedziałam się,że jestem w ciązy po raz drugi,wypada termin sierpniowy więc niesmiale zaglądam do was
Gratuluje wszystkim zafasolkowanym!!!
Dziś mam wizytę u mojego gina który ma potwierdzić to co zobaczyłam na teście
Pozdrawiam wszystkie!!
a ja leżę i leże i leżę i kaszlę i kaszlę i kaszlę...mam doła z powodu krwawień...:--(wracam do łóżka
niedługo synuś przyjdzie z przedszkola![]()
Hej dziewczynki, ja wpadłam się pożegnać. Niestety betka mi spadła z 791,35 do 230, dołączając do tego moje krwawienie, już wszystko jasne. W sumie nie jestem strasznie załamana chyba przez to, że od tygodnia oczekuję jakiegoś rozwiązania które w końcu nadeszło może nie jest takie jakiego pragnęłam, ale cóż następnym razem mam nadzieję, że będzie lepiej. Teraz tylko trzeba oczyścić organizm i znów do dzieła.
Życzę wszystkim szczęśliwej ciąży i jak najmniej dolegliwości. Wpadnę jeszcze zobaczyć w sierpniu jak tam Wam poszło.
Buziaki
a ja leżę i leże i leżę i kaszlę i kaszlę i kaszlę...mam doła z powodu krwawień...:--(wracam do łóżka
niedługo synuś przyjdzie z przedszkola![]()

Hej dziewczynki, ja wpadłam się pożegnać. Niestety betka mi spadła z 791,35 do 230, dołączając do tego moje krwawienie, już wszystko jasne. W sumie nie jestem strasznie załamana chyba przez to, że od tygodnia oczekuję jakiegoś rozwiązania które w końcu nadeszło może nie jest takie jakiego pragnęłam, ale cóż następnym razem mam nadzieję, że będzie lepiej. Teraz tylko trzeba oczyścić organizm i znów do dzieła.
Życzę wszystkim szczęśliwej ciąży i jak najmniej dolegliwości. Wpadnę jeszcze zobaczyć w sierpniu jak tam Wam poszło.
Buziaki



:-(