7
73318
Gość
Hej :-)
Jeśli chodzi o tycie to kazda ma inny organizmi jeśli ma na tyle silna wole by kontrolować to co je to na pewno nie będzie miała nadwagi. A jedzenie słodyczy, soli i picie wody to tak jak pisałyście swoją drogą wpływa na naszą figurkę.
Ja przytyłam ok 6-7 kg i choc to odpowiednia waga to źle się z nią czuje, zawsze byłam szczupła a teraz strasznie się sobie nie podobam choć wszyscy mnie chwalą. No i jak na chłopca przystało wszystko idzie mi w brzuszek. I uwielbiam słodycze, mogłabym je jeść non stop ale ograniczam bo nie chce popsuć sobie ząbków, i nabawić sie tej grzybicy. Siedze duzo w domu bo jestem na L4 i nie mam za bardzo z kim wyjść na spacer, obce miasto, obcy ludzie...
Co ma być to będzie;-)
Jeśli chodzi o tycie to kazda ma inny organizmi jeśli ma na tyle silna wole by kontrolować to co je to na pewno nie będzie miała nadwagi. A jedzenie słodyczy, soli i picie wody to tak jak pisałyście swoją drogą wpływa na naszą figurkę.
Ja przytyłam ok 6-7 kg i choc to odpowiednia waga to źle się z nią czuje, zawsze byłam szczupła a teraz strasznie się sobie nie podobam choć wszyscy mnie chwalą. No i jak na chłopca przystało wszystko idzie mi w brzuszek. I uwielbiam słodycze, mogłabym je jeść non stop ale ograniczam bo nie chce popsuć sobie ząbków, i nabawić sie tej grzybicy. Siedze duzo w domu bo jestem na L4 i nie mam za bardzo z kim wyjść na spacer, obce miasto, obcy ludzie...
Co ma być to będzie;-)

nawet nie chce mi sie o tym pisac.... Teraz jest juz dobrze ...hmm i mam nadzieje ze juz tak zostanie. Niestety nie nadrobie was juz ale postaram sie teraz byc juz na bierzaco ....chyba ze znowu cos wyskoczy
( oj chiba bedzie duuuuzy) i jest baraaaaaaardzo aktywny nawet zdjecia nie dal sobie zrobic tak fikal i wszystko z nim ok. to najwazniejsze hmm gorzej z mama bo jak nerki daly mi spokoj to teraz zaczely sie problemy z plecami
sorki ale musialam sie wyzalic
no babsko wredne najwyzej wnuczka bedzie widziala od swieta . chyba musze jeszcze sie nauczyc "odpornosci" na jej modrosci!!!!!