R
RiSiA
Gość
ja juz niewiem co myslec o tym wszystkim bo jedni mi mowia ze moga zwolnic jedni ze nie ... w sumie wolalabym a by nie ale szczerze mowiac tam gdzie ja pracuje to juz wszytkiego moge sie spodziewac... tymbardziej ze ciagle zwalniaja albo zmiejszaja etaty masakra co sie dzieje na tym rynku pracy i jak tu sie nie stresowac???
z tego co sie orientuje w kodeksie pracy jest zapis, ze nie mogą zwolnic gdyby zwolniki do pipu i sprawę przegrają. Moga zwolnic jak np jest likwidacja zakladu



nawet nie chce mi sie o tym pisac.... Teraz jest juz dobrze ...hmm i mam nadzieje ze juz tak zostanie. Niestety nie nadrobie was juz ale postaram sie teraz byc juz na bierzaco ....chyba ze znowu cos wyskoczy
( oj chiba bedzie duuuuzy) i jest baraaaaaaardzo aktywny nawet zdjecia nie dal sobie zrobic tak fikal i wszystko z nim ok. to najwazniejsze hmm gorzej z mama bo jak nerki daly mi spokoj to teraz zaczely sie problemy z plecami