Hej hej:-)
Od rana chłodniej a teraz pada

jupi!!!
Nocka stosunkowo dobra, tylko raz wstawałam - z resztą ostatnio tak jakoś mam że po 1 razie wstaję
A dzisiaj bezplanowo. Miałam wstawić pranie ale skoro pada to odpuszczę, może za to poprasuję... zobaczy się. Nie mam pomysłu co zrobić na obiad ale jakiś taki leń dziś ze mną że nie wiem sama czy do sklepu pójdę
;-) i czy faktycznie coś zrobię. Przyszła paczka od mojego brata - łóżeczko i torba ciuszków:-) po ich dzieciaczkach. Aaaa chyba posiedzę dziś z wami, a co :-)
Pajko - fajnie że opuchlizna schodzi, ale nocki współczuję, co chwilę coś musiałaś działać, pewnie się nie wyspałaś
Ciamajdko - spokojnie, u mnie też więcej wilgoci niż normalnie, a lekarz faktycznie fajny, choć strasznie poważny na pierwszy rzut oka,onieśmielający, skupiony na tym co ma zrobić a dopiero później zaczyna gadać inaczej;-), żartować, odpowiadać na każde pytanie
Izunia - u nas mąż zawiózł do lab przy szpitalu i koszt badania to 10 zł
Bombusiu - ale Ci ten mąż dogadza... ech...;-) A zapomniałam ci wczoraj napisać że mój maluch też lubi kopytka do boku wyciągać i to tak baaaardzo daleko je wciska, czasami mało przyjemne, ale jak połaskoczę po pięcie (tak mi się wydaje
) to ją chowa
kasia2506 - no właśnie wczoraj doczytałam że twoja kruszynka jeszcze mniejsza, nie szkodzi, niech sobie później ładnie przybiorą
teraz nie muszą ;-)
wuzelku - fajnie że u was wszystko się układa, czekamy na ciebie i wieści jak sobie radzicie, dla mnie to jest trochę takie pocieszające że może ja też sobie poradzę jak czytam twoje pozytywne wypowiedzi
Od rana chłodniej a teraz pada


jupi!!!Nocka stosunkowo dobra, tylko raz wstawałam - z resztą ostatnio tak jakoś mam że po 1 razie wstaję
A dzisiaj bezplanowo. Miałam wstawić pranie ale skoro pada to odpuszczę, może za to poprasuję... zobaczy się. Nie mam pomysłu co zrobić na obiad ale jakiś taki leń dziś ze mną że nie wiem sama czy do sklepu pójdę
;-) i czy faktycznie coś zrobię. Przyszła paczka od mojego brata - łóżeczko i torba ciuszków:-) po ich dzieciaczkach. Aaaa chyba posiedzę dziś z wami, a co :-)Pajko - fajnie że opuchlizna schodzi, ale nocki współczuję, co chwilę coś musiałaś działać, pewnie się nie wyspałaś

Ciamajdko - spokojnie, u mnie też więcej wilgoci niż normalnie, a lekarz faktycznie fajny, choć strasznie poważny na pierwszy rzut oka,onieśmielający, skupiony na tym co ma zrobić a dopiero później zaczyna gadać inaczej;-), żartować, odpowiadać na każde pytanie
Izunia - u nas mąż zawiózł do lab przy szpitalu i koszt badania to 10 zł
Bombusiu - ale Ci ten mąż dogadza... ech...;-) A zapomniałam ci wczoraj napisać że mój maluch też lubi kopytka do boku wyciągać i to tak baaaardzo daleko je wciska, czasami mało przyjemne, ale jak połaskoczę po pięcie (tak mi się wydaje
) to ją chowa
kasia2506 - no właśnie wczoraj doczytałam że twoja kruszynka jeszcze mniejsza, nie szkodzi, niech sobie później ładnie przybiorą
teraz nie muszą ;-)wuzelku - fajnie że u was wszystko się układa, czekamy na ciebie i wieści jak sobie radzicie, dla mnie to jest trochę takie pocieszające że może ja też sobie poradzę jak czytam twoje pozytywne wypowiedzi


- ciągle spokojne noce przeżywam
, ale doczekam sie 


Ciesz się tymi spokojnymi nockami-wierz mi-wiem co mówię
)

