Witam się już po wizycie!
Eh nic nowego. Lekarz jak mnie zobaczył to chyba nie wiedział skąd się wziełam skoro wczoraj o 15 leżałam na oddziale



A więc zdaję relację: czop powoli odchodzi i rozwarcie na 1,5-2 cm (jak próbował więcej zrobić to gwiazdy widziałam, a on do mnie to ma Pani taki delikatyny przedsmak surczu. O brrrrrr to ja chyba nie chcę wiedzieć jak boli prawdziwy skurcz). Poza tym nic nowego. W każdej chwili mogę urodzić ale równie dobrze mogę urodzić po terminie. A i jeszcze doktorek chciał być śmieszny, że jego pacjentka w piątek urodziła SN 15 dni po terminie i nie miała wywoływanego porodu tylko sama akcja się rozwinęła, no i dlatego najlepiej czekać bo natura wie co robi. No kurna zaje$%&^*biście, żebym faktycznie zdążyła zanim spadnie śnieg! Wrrrrrrr
-
Pajkaa super sobie radzisz babko! Dobry sposób z tym kubeczkiem na pobieranie siczków, jak się mój mały urodzi i będzie taka potrzeba to na pewno skorzystamy z M!
Misslena gratuluję zakupu, leżaczek ekstra!
Ola może to cisza przed burzą, ani się nie spodziejesz...
koralowa może to nie wody tylko mocz. Trochę wstydliwy temat, ale u mnie popuszczanie moczu w ciąży to już normalka. Nawet nie czuję kiedy. No i jeśli chcesz sprawdzić czy to wody czy to mocz to powąchaj (a fuuuuuuj ale jak mus to mus) i zobaczysz po zapachu na pewno odróżnisz.
luizka nie denerwuj się, bo się maluszkowi udziela. My tu wszystkie będziemy trzymać kciuki za Was. Trzymaj się!
Jezu 2 dni w szpitalu byłam, M w pracy, a w domu syf i malaria. To nie wiem co będzie jak ja rodzić pojadę. Idę odgruzować trochę!