reklama

Sierpień 2010

Black_Opal o to faktycznie siłacz:))) teraz już niedługo będzie strach samego zostawić:P

u mnie spokój, tfuuu tfuu żeby nie zapeszyć.. zjadłam śniadanko, później paróweczkami poprawiłam.. mała dostała jedzonko juz którys raz z kolei -MOJE (bo ściągam co jakiś czas):) nie powiem, żeby mi się chciało ale się mobilizuję..
teraz śpi...

ja ide poprasować... a wieczorem zrobię T. naleśniczki z dżemem-jego ulubione... staramy się z T. uzupełniać przy małej.. ale np. wczoraj mieliśmy troszkę trudny dzień... chciałam z nim spędzić wieczór, mała marudziła, ja byłam zła, on zrezygnowany.. normalnie armagedon.. w końcu oboje juz ledwo siedzielismy, oczy same sie kleiły, koniec końców w nerwach i wykończeni usnelismy z mała w łózku...

ale dziekuję wynalazcy za SUSZARKĘ... ona nie chce słuchac tej z kompa, ona woli ciepełko... przy niej usneła błogo...
 
reklama
helo!
ciamajdko nie łam sie, dasz radę! ja małego karmie piersia ale jak widze jak Bartuś rzyga po każdym jedzeniu i sie męćzy to zastanawiam się czy nie wprowadzić mu mleka modyfikowanego dla dzieci ulewających. poczekam jeszcze 2 tyg, jak pójdziemy do szczepienia to pogadam z nasza pediatrą.

ehtele jak po wizycie? nasz mały tez kaszle i kicha ale to ponoć jest oczyszczanie więc za dużo się nie przejmuję tym.my tez włączamy piec gazowy tak godzinę przed kapaniem, żęby nagrzać w pokoju bo jest masakra tak zimno.
trzymam kciuki za twój egzamin na prawko!

monika 373 gratuluję maleństwa!

duralex współczuję akcji z córką , dobrze że juz lepiej!

nasz mały ma akcję rączki, nie wiem czy już się przyzwyczaił czy co? jak tylko poczuje łóżeczko to jest szał. w nocy śpi w łóżeczku tylko do pierwszego karmienia później jest akcja spania u mamy i taty na brzuszku. wogóle dzis nie robił kupy więc męczy się strasznie, zrobiłam mu herbatki z rumianku mam nadzieję że pomoże.
ta pogoda mnie dobija, pada deszcz jest zimno i wietrznie nie możemy wyjść na spacer, co działa na mnie dolinująco:(
 
Ciamajdko - nic nam innego nie pozostaje tylko przyzwyczaić się do tego że jesteśmy same z dzieciaczkami, ja tu też nie mam rodziców, mąż cały czas w pracy, a od dzisiaj zaczęliśmy remont naszego mieszkania więc w ogóle wszystko teraz będzie na wariackich papierach, no ale co nam pozostaje, damy radę prawda? i ty i ja i cała reszta mamuś z BB :tak:
monika8112 - u nas też coś za często akcja rączki, muszę go chyba zacząć oduczać:sorry2:
ehtele - trzymam kciuki za egz i za wizytę, u nas też jest dużo kichania i pokaszliwania, bardziej martwi mnie to co mu tam gra w nosku, bo pomimo oczyszczania fridą i zakraplania solą fizjologiczną i tak coś tam mu chyba wysoko siedzi... a wizyta u pediatry dopiero 15.09 :-( wcześniej nie było terminów:crazy:
Black Opal - super, to jest niesamowite jak szybko takie szkraby robią postępy:tak:
Duralex - współczuję choroby córci, dobrze że już ok
Bombusiu - ja też liczę na tą złotą polską jesień:sorry2: i fajnie że wróciło DDTVN;-)
 
Witajcie mamusie :-)
Ja tak na szybko weszłam się przywitać. Dziś wyszliśmy ze szpitala :-) Synuś jest cudowny, lubi cyca więc jestem uwiązana. Mam nadzieję że już za niedługo znajdę czas by wszystko w odpowiednim wątku opisać.
Niestety nie jestem w stanie Was poczytać...

Pozdrawiam Was wszystkie i dużo siły życzę w opiece nad naszymi skarbami. :-)
 
Hej dziewczyny :-) nie było mnie przez weekend, bo z tatusiem opiekowaliśmy się kruszynką. Zauważyłam, że nie tylko moja maleńka tak ma, że strasznie się męczy zanim kupkę odda :-( Wczoraj piłam napar z kopru - okropieństwo z zatkanym nosem wypiłam, ale mała dalej ma takie sensacje :-( dziś piję koperkową dla maluszków - bardziej znośna i mam nadzieję, że to wkońcu coś pomoże, bo nie mogę się patrzeć jak ona się tak męczy. W dodatku coś mi od 2 dni płacze (nie ciągle, ale ma takie chwile) nie wiadomo dlaczego - a nie jem nic oprócz sucharów, gotowanej piersi i makaronu :-( egoistycznie - wybaczcie...

A tak wogóle to mam pytanko: dopierają się Wam ciuszki po kupkach? macie jakieś sposoby? Ja piorę w "Dzidziusiu" ale wyciągnęłam pranie a tak dooopa plama nadal :baffled:
 
Nigdy wczesniej moja nie miala takiej kupki jak dzisiaj.. No masakra obs... sobie cale plecy i ciuszki.. Taka mega kupa zawszetakie malutkie a dzis BIG normalnie.. musialam ja wykapac wczesniej.

A czy wy kapiecie maluszki codziennie? Ja tak tylko ze polozna powiedziala ze mozna co drugi dzien.
 
Niuunia ja tez piore w dzidziusiu i mimo że dodaję łyżke vanishu to się po kupie nie doprał becik... więc kicha.. nie wiem co z tym zrobić.. ale ręczniki już 2 opkupkała i sie ładnie w praniu wyprały. I jedz więcej.. ja jadłam tak jak Ty jeszcze 4 dni temu, ale teraz się przemogłam i o dziwo mała dalej kupy wali i nadal "zyje" i nadal ma ten sam rytm dnia i nocy:)

Monika8112 ale moja strasznie po piersi ulewała, teraz daje swój pokarm z butli i niewiele ulewa, zazwyczaj kilka kropli które ma w buzi po jedzeniu.. może spróbuj tego zanim sięgniesz po modyfikowane... ja nadal walczę z laktatorem, a co... dopóki dam rade i mleko będzie lecieć to nie przejde zupełnie na modyfikowane, uparta jestem.. ale chociaż Eduńce tyle z siebie dam.

Pati dzięki:) kto da radę jak nie my... kiedyś kobiety dawały radę, teraz dają i dawać będą musiały:) każda z nas musi poznać radości i smutki macierzyństwa, gorzkie i słodkie chwile... ale bilans na pewno będzie na plus:)

Pajka narobiłas mi smaka porzeczkowym sokiem, mmmm pychaa... aż czuję smak w ustach.... hehe:-D

GSC my codziennie kąpiemy.... moja ma jednak mnóstwo fałdek i moim zdaniem muszę ją umyć bo się poci, ulewa ciut, to znowu w zakamarki powchodzą włoski z ciuszków... zdecydowalismy że kapiemy codziennie, a i tak moment "wodowania" trwa jakies 3 minuty, może 2... T. sprawny w tym jest jak nie wiem... a mała to lubi:P

mieliśmy dzisiaj odwiedzinki mojej psiapsióły.. zakupiła fajne ciuszki:) jeden z napisem "mam najfajniejszą mamę na świecie" a drugi "moja ciocia jest the best" hehe:)

teraz znowu mała zjadła mlenio i śpi słodko...
 
reklama
Więc tak:
-serek wiejski
-bułeczki
-ser żółty ale plasterek dziennie
-kaszka z mlekiem, lub zacierki, lub ryż
-banany
-kompot z jabłek+plus jabłka z kompotu
-zupka na piersi kalafiorowa lub inna warzywna
-marchewka gotowana
-ziemniaki
-pierś z kury gotowana lub schabowa na lekkim rosołku
-biszkopty
-kilka ciastek z czekoladą:)))))))))))
-tic taki
-kawa zbożowa
-mleko sojowe
-herbatka owocowa z ekoland
-parówki
-wędlina drobiowa

a jadłam mleko, ryż, wędlinkę i sucharki plus biszkopty, popijałam to wodą niegazowaną...

no to podstawowe rzeczy... jestem najedzona przynajmniej:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry