Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A jak tam moje wczorajsze towarzyszki niedoli w niewyspaniu? Navijka, magda.wu? Dały wam pospać wasze pociechy czy dalej bez zmian jak u mnie? ;-) Kto dziś dołącza do grona zombie?![]()

teraz nakarmiłam ją dwa razy, bez kapturków znów, bo ryyykk jakby dzicz jakąś zarzynali, więc jazda na żywca, ale z przyjemnością, ranki się wygoiły i teraz czuję lekkie podraznienie ale to miód na mleko w stosunku do tego co było..u nas to maraton:
-wchodzi T. bierze mała na ręcę
-przebiera
-buja
-ja jem kolację
-zjem to kapiel małej
-karmienie małej
-T. się kapie
-T. wraca bierze małą
-ja się kapię
-mała dostaje ataku szału...i tak do nocy, standardzik..
zanim sie ogarniemy ona znowu chce jeść i znowu bujanie , lulanie, przebieranie..
Hej kochane, witam się po przerwie i z góry przepraszam , ze nie nadrobię... chyba pierwszy raz
Wróciłyśmy z małą ze szpitala w niedzielę i narazie bardzo ciężko jest nam odnaleźć jakikolwiek rytm dnia ...
Mała cały czas by jadła, choć już się jej ulewa i prawie wcale nie chce spać... co mnie oczywiście bardzo martwi...
zazdroszczę mamuśkom, których pociechy śpią są spokojnie i regularnie...
moja np potrafi pół nocy nie spać a do tego w dzień też prawie nic...mam nadzieję, że z czasem będzie sypiać więcej...
ja jeszcze trochę obolała po porodzie i bardzo rozbita brakiem snu i jakiegokolwiek harmonogramu...
skąd wy bierzecie siły na wszystko????
pozdrawiam serdecznie
Marulka no to Cie podziwiam... miałam identyk!!! normalnie się nie myłam powyżej piersi, ino pachy opłukiwałam bo jak lałam wodę to masakra jakas była.. wczoraj pierwszy raz porządnie se cycochy umyłam, no szokteraz nakarmiłam ją dwa razy, bez kapturków znów, bo ryyykk jakby dzicz jakąś zarzynali, więc jazda na żywca, ale z przyjemnością, ranki się wygoiły i teraz czuję lekkie podraznienie ale to miód na mleko w stosunku do tego co było
zastanawiam się czy będzie to samo co przedtem czy czeka mnie teraz idylla)))) ehh..
widok zasypiającego brzdąca na piersi -BEZCENNY, za wszystko inne zapłacisz kartą Mastercard
(przyp.red. - to nie jest reklama)
zeziarłam liona.... mam wyrzuty sumienia ale tylko ze względu na małą, żeby nie miała rewolucji...